Rombor - 
łożyska kulkowe,dwurzędowe,mikrołożyska,łożyska kulkowe jednorzędowe,łożyska walcowe,łożyska wahliwe,łożyska igiełkowe,łożyska kulkowe skośne,łożyska do klimatyzacji,łożyska specjalne,łożyska samochodowe,łożyska standardowe,łożyska toczne,łożyska przemysłowe

Przytulne wnętrza w jesienne wieczory

Zadbaj, aby długie i chłodne wieczory upływały Ci w przyjemniej i ciepłej atmosferze. Przytulności i ciepła podczas pochmurnych jesiennych wieczorów dodadzą w Twoim wnętrzu KOMINKI ELEKTRYCZNE z kolekcji firmy Mebin.



KOMINEK ELEKTRYCZNY, to doskonałe uzupełnienie każdej kolekcji do salonu lub jadalni.

Mebin - wiodący producent mebli poleca kominki elektryczne w atrakcyjnych obudowach o barwach nawiązujących do świata natury. Będą one wspaniałym uzupełnieniem nowoczesnych kolekcji do salonu lub jadalni. Do mebli utrzymanych w jasnej kolorystyce dobierzemy obudowę o barwie dąb naturalny, natomiast obudowa w orzechu antycznym będzie pasowała do kolekcji o ciemnym wybarwieniu. Kominek świetnie prezentuje się w otoczeniu brył należących na przykład do linii: Verano, Corino czy Rossano. Może też stanowić oddzielny mebel w nowocześnie zaaranżowanym salonie i sypialni.

Tu znajdziesz inspirujące propozycje: http://www.mebin.pl/kolekcje-mebli/kominki-elektryczne/

Polecamy na: http://czest.info/buduj-remontuj-urządzaj




Toczenie elementów za pomocą zaawansowanych obrabiarek CNC

Zastosowanie nowoczesnych technologii w codziennej pracy to nieodłączny element rozwoju.
Nie inaczej jest w przypadku tłoczonych elementów, których dokładność musi w 100% spełniać oczekiwania klienta.
Wykorzystanie zaawansowanych obrabiarek CNC ma wiele zalet, jednak najważniejszą z nich jest szczegółowe wykonanie toczonych elementów.
O zaletach nowoczesnych obrabiarek CNC czytaj: https://czest.info/toczenie-cnc




Prosto, praktycznie, przytulnie – 3 sposoby na jesienną aranżację wnętrz

Złota polska jesień często jest taka tylko na obrazku. Ciemno, zimno, wietrznie i do tego mokro… To nie są warunki zachęcające do opuszczania domu! Zwłaszcza, kiedy postaramy się, by nabrał przytulnego jesiennego klimatu. Jak go osiągnąć? Przedstawiamy 3 sposoby!

Możliwości jesiennych aranżacji są przeróżne. Możemy na przykład ograbić – dosłownie i w przenośni – okolicę z kolorowych liści i kasztanów albo pobiec do marketu budowlanego po farbę w pięknym rudym odcieniu i przemalować sypialnię czy salon. Możemy też jednak to zadanie potraktować mniej dosłownie – podkręcając domowy jesienny klimat za pomocą jasnych kolorów i światła, typowo jesiennych dekoracji czy miękkich, ciepłych tekstyliów. Albo spróbować wszystkiego naraz – liczy się pomysł i efekt, jaki chcemy osiągnąć.

Żeby było jasne

Jesień najbardziej kojarzy się z ciepłymi nasyconymi żółciami, pomarańczami i czerwieniami oraz brązami. Dodają wnętrzom ciepła, ale też je optycznie przyciemniają, a przecież kiedy już około godziny 16-stej zaczyna się robić ciemno, to światło staje się najbardziej pożądane.

– Dlatego w wielu jesiennych aranżacjach podstawowym elementem są świece i lampki oraz dekoracje w jasnych odcieniach. Te pierwsze można rozstawić na stolikach, półkach i komodach. Świetnie prezentują się obok ramek na zdjęcia i luster w błyszczących, odbijających światło oprawach. A jeśli zaś chodzi o wspomniane „dekoracje w jasnych odcieniach”, tu sprawa też jest prosta. Zasłony, narzuta, a nawet drobne meble (stolik, taboret czy półka) albo ozdobne pojemniki, wazony lub doniczki w białym, kremowym i beżowym kolorze sprawiają, że wnętrze staje się mniej ponure, „świeższe” i rozjaśnione – tłumaczy dekoratorka wnętrz, związana z marką KiK

Oczywista sprawa

Biały stolik i kremowy wazon to nieoczywisty sposób na wytworzenie w domu jesiennego klimatu. Dla osób, które wolą bardziej klasyczne podejście, też jest rozwiązanie. – Jeśli należymy do osób, dla których jesień to jednak kasztany, jeżyki i kolorowe liście, ale nie chcemy urządzać w swoim domu wystawy rodem ze szkolnej biblioteki, jest na to sposób – przekonuje ekspertka marki KiK. Jaki to sposób?

– Wystarczy, że te symboliczne elementy zastąpimy innymi w tym samym typie. Co mam na myśli? Np. delikatne, wysuszone gałązki gipsówki, trawy pampasowej albo tzw. jesiennego eukaliptusa zamiast bukietów z klonowych liści, niewielkie dynie o nieregularnych kształtach zamiast kasztanów, z którymi nie wiadomo co później zrobić. I wreszcie klasyczne figurki zwierzątek, ale dla odmiany np. jeleni czy szopów albo lisków zamiast nieco dziecinnych języków czy wiewiórek – podpowiada ekspertka KiK.

Jasne (i ciepłe) jak słońce

Nie wierzcie pokazom na sezon jesień-zima! Najczęściej wybieranymi ubraniami w tym czasie nie są skórzane kozaki i wymyślne płaszcze, tylko ciepłe skarpetki i miękkie swetry. A kiedy w grę wchodzi leniuchowanie na kanapie w długie jesienne wieczory, taki outfit wymaga dopełnienia kubkiem czegoś parującego i pysznego oraz kocykiem, spod którego wygonią nas dopiero pierwsze oznaki wiosny.

– Miękkie koce, poduszki czy pościel to jesienią wręcz inwestycja – w dobry nastrój i samopoczucie (w końcu kto lubi, gdy mu zimno?). Do tego są praktyczne i naprawdę się przydają, dodając przy tym każdemu wnętrzu przytulnego klimatu. A o to właśnie jesienią chodzi, by stworzyć w swoich czterech ścianach bezpieczną, przyjazną przystań, do której chętnie wracamy i w której z przyjemnością się zaszywamy na długie godziny – podsumowuje dekoratorka wnętrz związana z KiK-iem.

Doprecyzujmy

Wystarczy wprowadzić kilka z wymienionych wyżej elementów wystroju, by nasz dom nabrał jesiennego klimatu. Są one na tyle nieskomplikowane, że wszystkie dobrze komponują się z innymi. Nie musimy się więc ograniczać do jednego ze sposobów aranżacji. A jeśli chcemy postawić kropkę nad „i”, zadbajmy też o zapach w domu. Słodkie, korzenne i owocowe nuty uzyskane dzięki zapachowym świecom, patyczkom czy olejkom sprawdzą się idealnie o tej porze roku. Chyba że możemy upiec ciasto albo chleb – nic nie może się z nimi równać z tymi aromatami, jeśli chodzi o stworzenie przytulnej atmosfery!

Buena Vista PR




Romantyczny, czy nowoczesny i minimalistyczny?

To dwa typy ogrodów, które są wyrazem całkowicie odmiennych filozofii kształtowania zielonej przestrzeni wokół domu. Styl ogrodu determinuje wybór odpowiednich detali i dodatków – podpowiadamy, na które warto zwrócić uwagę w przypadku jednego i drugiego projektu.



Ogród romantyczny ma swoją genezę w XIX wieku. Powstał wraz z kształtowaniem się nurtu romantycznego w literaturze i sztuce. Bardzo często nawiązywał do form starożytnych i wieków średnich. Odznaczał się umiłowaniem rodzimej przyrody, fascynacją życiem wiejskim, a z drugiej strony historyzmem, ze szczególnym naciskiem na elementy identyfikujące daną nację. Z tych przesłanek wynikał styl ogrodu pełnego bujnej roślinności i będącego tajemniczym, nostalgicznym oraz sielskim miejscem. Oczywiście ta forma współcześnie uległa modyfikacjom. Cechą, która obecnie decyduje o „romantyczności” są kompozycje roślinne sprawiające wrażenie naturalności. Całkowicie inną filozofią aranżacji jest natomiast ogród minimalistyczny. To przestrzeń nowoczesna, otwarta, geometryczna, bez cienia magii i odwołań historycznych, z dużymi trawnikami oraz rozmieszczonymi punktowo i linearnie roślinami. Pomimo tego, że obydwie wizje ogrodu zdecydowanie różnią się od siebie, możemy dobrać do nich wiele elementów aranżacyjnych z prefabrykatów betonowych. Pomogą one okiełznać roślinność w ogrodzie romantycznym lub uporządkować ją w ogrodzie minimalistycznym. Wśród nich są donice, obrzeża, murki oraz palisady. Większość z nich to idealny wybór do ogrodu minimalistycznego, ale niektóre doskonale sprawdzą się również w romantycznym.

Minimalistyczny, ale pełen możliwości!

Minimalistyczne ogrody, jak sama nazwa wskazuje, są ascetyczne i oszczędne w formie, dlatego doskonale pasują do nich geometryczne prefabrykaty betonowe stanowiące, tak pożądany we współczesnej architekturze, kontrast dla ogrodowej zieleni. Przydatne są zwłaszcza obrzeża, dzięki nim można oddzielić wizualnie zielony trawnik od alejek, ale również stworzyć rabaty dla roślin. Przykładem rozwiązania, które doskonale sprawdza się w minimalistycznych ogrodach jest prefabrykat L-ka Tigela, dedykowany do budowy donic. Posiada on kształt litery „L” i wymiar 42x33 cm oraz wysokość 80 cm. Z jego pomocą, oprócz klasycznego borderu, można stworzyć również rabatę. Żeby to zrobić, najlepiej wykorzystać dłuższy lub krótszy bok elementów, to pozwoli różnicować ich wysokość, a co za tym idzie - zaakcentować poszczególne grupy roślin w tworzonym założeniu. Szczególną odmianą obrzeża są palisady, które znajdują zastosowanie jako elementy oporowe albo donice. Duża różnica w wysokości poszczególnych elementów w obrębie jednego produktu pozwala tworzyć obrzeża czy donice o różnych formach. W stylu minimalistycznym świetnie sprawdzają się palisady Zen oraz Hestra. Pierwsza z nich obejmuje elementy o wysokości od 30 do 120 cm dostępne w trzech klasycznych kolorach – szarym, grafitowym i brązowym. Podobne kolory posiada Hestra, choć ona dysponuje tylko trzema wysokościami - wynoszącymi 60, 80 i 100 cm i jest nieco smuklejsza w kształcie. Alternatywnym materiałem, z którego można wykonać ramy dla rabat są murki o prostej formie i neutralnej kolorystyce. Doskonale nadają się do tego bloczki Neo czyli pustaki betonowe o wymiarach 20x60 cm oraz wysokości 10 cm, dedykowane do budowy ogrodzeń. Występują one w kolorze stalowym i grafitowym.

Zielone punkty w ogrodzie

Trawniki oraz rabaty nie są jedynymi miejscami, gdzie w minimalistycznym ogrodzie możemy umiejscowić rośliny. Dobrym pomysłem jest posadzenie ich w betonowych donicach, które można ustawiać w dowolnych konfiguracjach, a nawet budować z nich wertykalne ściany roślinności. Ciekawym rozwiązaniem jest umiejscowienie donic w równych odstępach w linii prostej, tak aby posadzone w nich rośliny tworzyły szpaler. Donice dobierane do minimalistycznych aranżacji powinny charakteryzować się prostotą formy. Przykładem jest donica Tigela. o kubistycznych kształtach i minimalistycznym, ale jednocześnie eleganckim wyglądzie. Jest dostępna w dwóch modnych, neutralnych i nowoczesnych kolorach: stalowym i grafitowym. Tigela świetnie prezentuje się zarówno jako wolnostojąca donica lub ściana zbudowana z donic, jak i kaskada zlokalizowana po obu stronach stopni schodowych. Rozwiązaniem równie interesującym, choć już nie tak oszczędnym w formie, jest gazon Abax. Posiada on prostokątny kształt i boczne ściany z wysuniętymi pionowymi pasami. W minimalistycznym ogrodzie, Abax może być elementem wolnostojącym, ale nadaje się również do wznoszenia większych konstrukcji składających się z wielu elementów. Posiada on pasujące do nowoczesnych aranżacji kolory: stalowy, grafitowy, brązowy oraz wymiary 60x40 cm i wysokość 25 cm.

Tajemniczy ogród za murem

W ogrodach romantycznych, z uwagi na ich specyfikę, elementy betonowe nie są stosowane zbyt często, chyba że do złudzenia przypominają naturalny kamień. Doskonałe zastosowanie znajduje tu murek Albero, który jest unowocześnioną wersją średniowiecznego murka granicznego, budowanego dawniej z kamieni polnych. Murek Albero wznosi się z pojedynczych modułów o długości 41 cm, wysokości 7,7 cm oraz grubości 18 cm. Co ciekawe, prefabrykaty te nie są do siebie podobne jak dwie krople wody. Różnią je „rysy” przecinające element. Do dyspozycji jest aż siedem nieco odmiennych wyglądem modeli, co nadaje murkowi bardziej „kamiennego” i naturalnego wyglądu. Właśnie ten efekt jest bardzo istotny w romantycznych aranżacjach. Albero możemy użyć w charakterze murka ogrodowego lub donicy czy granicy dla bujnej roślinności, którą charakteryzuje się ogród w tym stylu. Zbudujemy z niego również elementy małej architektury, takie jak obudowa ogrodowej fontanny. Alternatywą przy wznoszeniu granicy rabat w ogrodzie romantycznym może być Palisada Łamana. Posiada ona wymiar 8x8 cm oraz dwie wysokości 30 i 50 cm. Jednak tym, co sprawia że pasuje ona do stylu romantycznego, jest jej wygląd, a dokładniej – łamana faktura. Wyglądem do złudzenia przypomina ona kamień. Naturalności Palisadzie Łamanej dodaje również stonowana kolorystyka. Występuje ona w trzech kolorach: paloma, grafitowym i piaskowym.

Betonowe detale, takie jak obrzeża, palisady, donice czy murki pomagają okiełznać zieleń w ogrodzie. Więcej zastosowań znajdują one w aranżacjach minimalistycznych, w których beton jako podstawowy materiał w nowoczesnej architekturze, jest niezwykle pożądany i stanowi doskonałe dopełnienie kompozycji. W ogrodzie romantycznym również można wykorzystać betonowe „dodatki”. Z tym stylem pięknie komponują się rozwiązania idealnie imitujące kamień czy drewno. Prefabrykaty betonowe zawsze powinny nawiązywać stylem do założeń koncepcyjnych, ale mogą być też elementem przełamującym, który decyduje o oryginalności aranżacji. I tak, betonowe detale naśladujące naturalne materiały pięknie ożywią minimalistyczne i modernistyczne aranżacje, a ascetyczne w formie obrzeża, palisady czy donice dodadzą nowoczesnego sznytu romantycznemu ogrodowi.

Tok tok pr




Betonowe, jednak eko!

Współczesne przestrzenie miejskie powinny być projektowane w zrównoważony i ekologiczny sposób, przy założeniu odpowiedniego balansu pomiędzy walorami funkcjonalnymi, a zachowaniem przestrzeni bioaktywnych. W takich zrównoważonych koncepcjach doskonale sprawdzają się betonowe płyty ażurowe.

Rozwiązania te zyskują coraz większą popularność, co wynika z uwarunkowań prawnych i praktycznych. Te pierwsze odnoszą się głównie do miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, które coraz częściej wprowadzają wymóg określonej przestrzeni biologicznie czynnej. Rozumie się ją jako powierzchnię gruntu pokrytą roślinnością lub umożliwiającą naturalną retencję wody, czyli mówiąc wprost - wsiąkanie wody w glebę. Ażurowe płyty doskonale spełniają ten wymóg, gdyż posiadają otwory, w których można posiać trawę. Ponadto dzięki nim woda może swobodnie przedostawać się do gleby, co w naturalny sposób zwiększa metraż powierzchni biologicznie czynnej w projekcie. Ażurową nawierzchnię warto wykonać również dlatego, że jest praktyczna. Na tego rodzaju powierzchni nie tworzą się kałuże i nie ma konieczności budowy odwodnień liniowych (nawet przy większych powierzchniach parkingów czy placów!). Poza tym otwory w nawierzchni przeciwdziałają zalaniu i podtopieniu terenu podczas nawalnych opadów, które są coraz częstszym zjawiskiem w związku z postępującymi na całym świecie zmianami klimatu. Ażurowe nawierzchnie, oprócz ekologicznego charakteru, mają jeszcze dwie olbrzymie zalety. Pierwsza z nich to walory estetyczne, a druga to trwałość i wytrzymałość – również na duże obciążenia!

Stylowe i typowe

Jak w każdej grupie produktów, wśród ażurowych płyt betonowych, występują rozwiązania bardziej i mniej ekstrawaganckie. Do pierwszej grupy możemy śmiało zaliczyć płytę Polbruk Extrano. Jej inspirujący design i geometryczny kształt sprawiają, że jest to produkt przeznaczony do nowoczesnych aranżacji. Extrano to regularny kwadrat o boku 50 cm, o którego unikatowym charakterze przesądzają otwory przypominające wyglądem pasy na futrze tygrysa lub kubistyczne kłosy zboża. Można je wypełnić ziemią, piaskiem lub drobnym grysem, dzięki czemu deszczówka swobodnie przeniknie do gleby. Extrano występuje w trzech odcieniach: kolorze szarym, grafitowym oraz nerino. Produktami typowo ekologicznym są z kolei mniej designerskie, ale dające większe możliwości pod względem dekoracyjnego wypełnienia otworów i często spotykane na podjazdach czy parkingach, płyty Polbruk Meba i Greengo. Oprócz wypełnienia wolnych przestrzeni piaskiem, ziemią, grysem czy kamieniami, możemy zasiać w nich trawę. Dzięki temu zabiegowi uzyskamy tak pożądane we współczesnej architekturze przełamanie szarości nawierzchni zielenią. Meba to klasyczne i bardzo popularne rozwiązanie. Płyta posiada rozmiar 40x60 cm oraz otwory w kształcie kwadratu, które są połączone nacięciami w formie prostych linii. Występuje ona w dwóch szarościach (szary i grafitowy) oraz czerwieni. Ciekawszym rozwiązaniem pod względem designu jest płyta Greengo. Charakteryzuje się ona kwadratowym kształtem, wymiarem 40x40 cm oraz okrągłymi otworami, które zostały ze sobą połączone prostymi lub lekko falującymi liniami, co nadaje ułożonym z nich płaszczyznom interesującego i dynamicznego wyglądu. Greengo występuje w dwóch modnych kolorach – szarym i grafitowym.

Nie ażurowe, ale zielone!

Poza płytami, które posiadają w swojej płaszczyźnie otwory, na rynku są dostępne także rozwiązania wymuszające takie układanie prefabrykatów, żeby pomiędzy nimi znalazły się mini-przestrzenie biologicznie czynne. Takim charakterem odznacza się kostka Polbruk Ekol, z której możemy ułożyć nawierzchnię przepuszczalną. Pojedyncza kostka to kwadrat o boku 20 cm, na którego krawędziach występują wypustki, nazywane dystansami, które nie pozwalają na zbyt bliskie układanie elementów obok siebie. Przestrzeń, która powstaje pomiędzy nimi, umożliwia wsiąkanie deszczówki bezpośrednio do gleby. Ekol to jednak nie tylko nawierzchnia przepuszczalna, ale również stylowa. Jej regularny, kwadratowy kształt sprawia, że nawiązuje ona wielkością do spotykanych niegdyś w centrach miast kostek brukowych wykonanych z granitu. Jest dostępna w stonowanej kolorystyce: barwie szarej i grafitowej, dzięki czemu pasuje do wielu aranżacji.

„Dziurawe”, ale trwałe!

Charakter ażurowych płyt, które posiadają otwory, wcale nie wpływa na ich trwałość czy możliwość przenoszenia obciążeń, oczywiście jeśli ułożona z nich nawierzchnia została wykonana poprawnie. Tak jak w przypadku innych prefabrykatów betonowych, również tutaj głównym czynnikiem jest grubość danej kostki czy płyty. Dlatego, gdy projektujemy podjazd przed domem, na którym będą parkować samochody osobowe, warto pamiętać, że do ułożenia nawierzchni o odpowiedniej wytrzymałości potrzebne są prefabrykaty o grubości min. 6 cm. Grubsze płyty sprawdzają się na parkingach publicznych czy w przestrzeniach miejskich, gdzie tak naprawdę nigdy nie wiadomo, jak ciężki pojazd zaparkuje na miejscu postojowym. Z ażurowych płyt, które przedstawiliśmy, największe obciążenia przyjmuje Meba. Posiada ona dwie grubości: 8 cm i 10 cm. Dobrym rozwiązaniem jest również płyta Greengo o grubości 8 cm. Można ją stosować w ruchu kołowym do 3,5t, natomiast kostkę Ekol o tej samej grubości 8 cm można wykorzystać w przypadku pojazdów powyżej 3,5t. Extrano jest natomiast rozwiązaniem dedykowanym do ruchu pieszego i na parkingi dla samochodów do 3,5 tony. Właściwości i przeznaczenie wybranych płyt można łatwo sprawdzić w deklaracjach właściwości użytkowych produktu. Ażurowe płyty betonowe oraz nawierzchnie przepuszczalne to ekologiczna odpowiedź na problemy współczesnych metropolii oraz sposób na zwiększenie powierzchni bioaktywnej w miastach i prywatnej przestrzeni wokół domu. Jednocześnie jest to rozwiązanie starannie przemyślane pod względem technicznym, o wysokich walorach użytkowych oraz estetycznych, które jest niezwykle trwałe i przyjazne środowisku.

Tok tok pr




Pierwsze mieszkanie? Wykorzystaj meble modułowe



Lekkie meble modułowe SMART to idealne rozwiązanie do pierwszego mieszkania.

Kolekcja Smart firmy Mebin jest przeznaczona zarówno do jadalni jak i pokoju dziennego.

Można stworzyć z niej komfortowe miejsce pracy, a także wygodny pokój do nauki i wypoczynku.


Smart to lekkie meble modułowe pozwalające na dowolną aranżację nowoczesnych wnętrz – wprost idealne do pierwszego mieszkania.
Poszczególne bryły w kolorystyce dębu naturalnego i czerni sprawdzają się dobrze zarówno w zestawie, jak i osobno.

Kolekcja ta to nowoczesne meble w naturalnej odsłonie. Zobacz modne rozwiązania z kolekcji SMART: http://www.mebin.pl/kolekcje-mebli/smart/

Polecamy na: http://czest.info/buduj-remontuj-urządzaj




Złom stali szybkotnącej – to warto wiedzieć

Stal szybkotnąca to najdroższy materiał wśród wszystkich stali narzędziowych, co jest podyktowane jej wyjątkowym składem i właściwościami fizyko-chemicznymi.

Skupowanie tego surowca to sprawdzony sposób na poprawę stanu środowiska naturalnego, za czym przemawia wiele rozsądnych argumentów. Zamiast więc składować złom bez wyraźnego celu, lepiej się go pozbyć i zyskać dodatkowe fundusze.

Stal szybkotnąca – co to jest? Czytaj na: https://czest.info/zlom-stali-szybkotnacej-co-warto-wiedziec




Podnośnik nożycowy – dlaczego warto się na niego zdecydować?

Do każdej czynności jest odpowiednie narzędzie. Można oczywiście wszędzie używać tej samej drabiny, ale ma ona swoje duże ograniczenia.

Praca przy pomocy zautomatyzowanego podnośnika będzie nie tylko lżejsza i bezpieczniejsza, ale też wygodniejsza, a co za tym idzie – szybsza.

Dlaczego warto zdecydować się na odpowiedni podnośnik czytaj na: https://czest.info/podnosnik-nozycowy

Do czego wykorzystywana jest śrutownica wsadowo-nieckowa?

Szerokie zastosowanie śrutownicy wsadowo-nieckowej w połączeniu z kompaktową budową sprawia, że to urządzenie jest tak chętnie wykorzystywane przez licznych specjalistów.

Ogromne znaczenie ma także możliwość pracy z wieloma materiałami.

Ta uniwersalność w połączeniu z mocą to dobre rozwiązanie – sprawdź, kiedy dokładnie możesz skorzystać z tej śrutownicy: https://czest.info/wykorzystywanie-srutownicy-wsadowo-nieckowej




Transport elementów wielkogabarytowych – najważniejsze informacje



Przewóz produktów i elementów, które przekraczają określone wymiary, odbywa się na innych zasadach niż standardowy przewóz towarów. Zobacz, co warto wiedzieć o transporcie elementów wielkogabarytowych: https://czest.info/transport-elementow-wielkogabarytowych




Jak prowadzić ścieżki wokół domu?

Zagospodarowanie terenu wokół domu wymaga dokładnego przemyślenia wielu aspektów funkcjonalnych i estetycznych. Szczególnie ważną rolę w jego planowaniu odgrywają ciągi komunikacyjne czyli chodniki, alejki i ścieżki.

Podpowiadamy, gdzie i z czego warto je wykonać.




Alejki w przestrzeni wokół domu to podstawa aranżacji. Najważniejsza jest aleja prowadząca od furtki do drzwi domu. To najczęściej główna arteria założenia projektowego, dlatego zaleca się, aby była dość szeroka. Przyjmuje się, że powinna mieć szerokość od 1,2 do 1,5 metra. Taka odległość wystarczy, aby mogły wygodnie minąć się dwie osoby zmierzające w przeciwnych kierunkach. Pozostałe ścieżki w ogrodzie mają nieco mniejsze znaczenie, ale również są ważne. Poza tym, że pełnią funkcję drogi komunikacyjnej, często oddzielają też wizualnie przestrzeń i stanowią ramy dla terenów zielonych. Alejki, podobnie jak inne elementy aranżacji, powinny być dopasowane do stylu domu i ogrodu oraz wykonane z trwałych i estetycznych materiałów.

„Autostrada” pod same drzwi

Doskonałym materiałem do wykonania chodników i ścieżek są kostki i płyty betonowe. Charakteryzują się one dużą odpornością, antypoślizgowością oraz są łatwe w utrzymaniu. Ich atutem jest również ciekawy design. Producenci betonowych materiałów nawierzchniowych, wiedząc jak ważna dla klientów jest estetyka i dekoracyjność, cały czas rozwijają portfolio rozwiązań zgodnych z najnowszymi trendami w architekturze. Dlatego aleja czy ścieżka wykonana z betonowych prefabrykatów wcale nie musi być mało finezyjna, a wręcz przeciwnie – może przyciągać wzrok. Jest to szczególnie pożądane w miejscach takich, jak strefa wejściowa do domu, której najważniejszym elementem jest „autostrada” prowadząca od furtki lub granicy działki do drzwi budynku. Zwykle to właśnie nią domownicy i goście zmierzają do domu, a także wnoszą bądź wwożą zakupy, dlatego tak ważne jest, żeby oprócz reprezentacyjnego charakteru, była ona funkcjonalna i stanowiła jednolitą płaszczyznę. Przykładem rozwiązania, które idealnie sprawdza się w tej roli jest nowoczesna i minimalistyczna kostka Polbruk Commix. Posiada ona geometryczne kształty – prostokątów o wymiarach 10x20 cm i 20x30 cm oraz kwadratów o bokach 10x10 cm i 20x20 cm. Wszystkie elementy mają uniwersalną grubość 6 cm, dzięki czemu można je wykorzystać nie tylko do budowy alejek czy tarasu, ale również na podjazd dla samochodów osobowych. Kostka Commix jest dostępna w modnych odcieniach szarości: nerino, taupe i kolorze grafitowym oraz szarym, a także ciepłych tonacjach: latte, hawaii, boho, cortado i masala. Taka różnorodność wymiarów i barw stwarza bardzo duże możliwości aranżacyjne. Z prefabrykatów Commix można układać monokolorystyczne nawierzchnie, ale również kreatywnie łączyć ze sobą odcienie lub tworzyć wzory. W przypadku chęci lub konieczności wizualnego wytyczenia granic ścieżek, można na przykład na krawędziach ułożyć kostkę o ciemniejszej barwie, a wewnątrz wykorzystać jasne kolory.

Rozwiązaniem, które z kolei doskonale sprawdza się w bardziej klasycznych aranżacjach jest kostka Polbruk Petra. Jest ona inspirowana skalnym miastem w Jordanii i przypomina kształtem naturalny kamień. Petra występuje w trzech kolorach. Pierwszy z nich to sahara, który jest dedykowany aranżacjom w klimacie śródziemnomorskim. Pozostałe dwa to - onyx i alpen - pasujące do projektów klasycznych i rustykalnych. Co ciekawe, w niektórych aranżacjach kolory te są ze sobą łączone dla osiągnięcia interesującego efektu. Atutem prefabrykatów Petra jest grubość wynosząca 8 cm, dzięki czemu można je wykorzystać również na podjazd do garażu dla samochodów cięższych niż 3,5 tony.

Do głównych ciągów komunikacyjnych, oprócz wyżej wspomnianej alejki pomiędzy furtką i drzwiami, należy zaliczyć również tę prowadzącą od podjazdu do drzwi, ale w otoczeniu domu znajdują się też inne ścieżki, które mają ważne reprezentacyjne znaczenie, jak np. trakty w zielonym ogrodzie.

Alejki tonące w zieleni

W ogrodach położonych na tyłach budynku bardzo popularne ostatnimi czasy stało się układanie alejek metodą step by step, czyli z przerwami pomiędzy kolejnymi płytami. Powinny być one nie większe niż jeden krok. Ścieżki budowane w ten sposób prezentują się niezwykle efektownie w ogrodach o nowoczesnym i skandynawskim charakterze, gdzie często spotyka się duże połacie krótko przystrzyżonej trawy. Poza tym jest to rozwiązanie ekologiczne, gdyż ułożenie płyt z większym dystansem pozwala na zwiększenie powierzchni bioaktywnej (trawa, grys). Do nowoczesnych lub skandynawskich aranżacji będą pasowały płyty takie, jak Polbruk Linea i Lira, które swoim wyglądem przywodzą na myśl naturalne materiały. Linea do złudzenia przypomina trawertyn, czyli porowatą skałę osadową o białym lub jasnobeżowym kolorze. Oryginalny surowiec często wykorzystywano do podkreślania unikatowego charakteru budowli, czego doskonałym przykładem jest Bazylika św. Piotra w Rzymie czy znajdująca się na placu św. Piotra kolumnada. Wymiar pojedynczego elementu Linea to 25 x 75 cm. Jest ona dostępna w barwie jasnoszarej. Alternatywą do „trawertynowej” płyty może być betonowa deska, czyli wcześniej już wspomniana Lira. Posiada ona identyczne wymiary jak Linea i odwzorowuje prawdziwe drewno, ze słojami i pęknięciami. Jej faktura tak idealnie imituje naturalny surowiec, że może zwieść nawet nasz dotyk. Lira występuje w dwóch kolorach: beżowym i ciemnobrązowym. Obydwa idealnie wpasują się w nowoczesne i skandynawskie aranżacje, ale sprawdzają się również w ogrodach o innym charakterze.

Ścieżki układane metodą step by step, oprócz wyżej wspomnianych atutów, mają jeszcze jedną zaletę. Ze względu na to, że są to w zasadzie pojedyncze elementy układane w jednym ciągu, alejkę zmieścimy nawet w miejscach, gdzie rośliny rosną blisko siebie. Większego problemu nie stanowi również układanie krętej ścieżki. Pozwala to w naprawdę interesujący sposób kreować przestrzeń ogrodu.

Alejki w otoczeniu domu pełnią różnorodne funkcje. Te, które są położone w strefie wejścia mają charakter ciągów komunikacyjnych, transportowych i reprezentacyjnych, dlatego dobrym rozwiązaniem jest budowa w tych miejscach jednolitych nawierzchni. Na większą ekstrawagancję można natomiast pozwolić sobie w ogrodzie, gdyż układanie ciągów pieszych metodą step by step pozwala często uzyskać ciekawsze efekty w zestawieniu z naturalną roślinnością. Tok Tok PR

Odświeżamy, myjemy sprzątamy......

Przed nami jesienne porządki.
Najwyższy czas przygotować się do kolejnej pory roku.




Będziemy odświeżać mieszkania, myć okna, sprzątać w ogrodzie.
Wokół nas już co raz więcej liści do zgrabienia.
Aby udały nam się wszelkie, jesienne porządki korzystajmy z artykułów, które oferuje nam GREEN PACK Tu znajdziemy wszystko co pomoże nam w jesiennym porządkowaniu:

worki na śmieci, różnego rodzaju pojemniki, środki czystości, ręczniki papierowe, papiery toaletowe, rękawice, ściereczki, gąbki i zmywaki, opakowania jednorazowe , reklamówki i torby wielokrotnego użytku i wiele innych artykułów niezbędnych podczas wszelkich porządków.

Twoja Jesień z firmą Green Pack Szymanek Opakowania będzie czysta i kolorowa!

Firma Green Pack zaprasza na zakupy stacjonarne oraz do sklepu internetowego: www.greenpack.pl

"GREEN PACK" Tadeusz Szymanek SPRZEDAŻ HURTOWA I DETALICZNA

siedziba: Wierzchowisko ul. Długa 14, 42-233 Mykanów k. Częstochowy, tel.: 34 328 72 15
filia: ul. Krakowska 2, 42-200 Częstochowa, tel: 34 322 93 06, 667 652 50 on line: www.greenpack.com

Polecamy na: http://czest.info/buduj-remontuj-urządzaj




Urządzamy z klasą pokój dla ucznia i miejsce do pracy

Urządzacie pokój młodzieżowy, dziecięcy, czy gabinet do pracy?

Wasza pociecha podsiada mnóstwo książek, pucharów, bibelotów, które muszą być wyeksponowane? Każdy uczeń lub mieć wszystko pod ręką i pragnie by ulubione i często używane przedmioty były dobrze widoczne. Jak zatem zapanować nad chaosem?


Idealnym rozwiązaniem w pokoju młodego człowieka, czy w każdym innym miejscu pracy są regały wolno stojące. Można je zapełniać dowolnie i wszystko mieć pod kontrolą.

Takie meble dają wiele możliwości do eksponowania ulubionych przedmiotów. Są przy okazji stylową ozdobą każdego domowego i biurowego wnętrza.

Na przeciw oczekiwań młodzieży i rodziców wychodzi firma Mebin - wiodący producent mebli.

Mebin posiada w swojej ofercie bogatą ilość wolno stojących regałów, które dopasujemy do każdego wnętrza

Zobaczcie ciekawe pomysły aranżacji pokoju dla ucznia na nowy rok szkolny, oraz miejsca do pracy dla dorosłych na www.mebin.pl.

Przegląd regałów firmy MEBIN: http://www.mebin.pl/wszystkie-meble/regaly/



Fot. Mebin Polecamy: http://czest.info/buduj-remontuj-urządzaj




Urządzamy klimatyczne aranżacje… w plenerze!

Spotkania plenerowe są nieodłącznym elementem sezonu wakacyjnego i choć ten już powoli dobiega końca, „złota, polska jesień” to także świetny moment do spędzania czasu na zewnątrz. Wystarczy poznać kilka (aranżacyjnych) wskazówek, by zorganizować klimatyczne spotkanie na pożegnanie lata lub powitanie jesieni.



Doborowe towarzystwo, pyszne jedzenie, czas spędzany na łonie natury, to proste przyjemności, które dają najwięcej radości i są źródłem tylu miłych wspomnień z sezonu wakacyjnego. Choć możemy mieć wrażenie, że tegoroczna jesień już przyszła, a nawet rozgościła się w naszym kraju, niewątpliwie czeka nas jeszcze wiele ciepłych i słonecznych dni. Warto je wykorzystać na organizacje plenerowych spotkań w jesiennym wydaniu.

W plenerze, czyli gdzie?

Pomysł na imprezę plenerową u schyłku lata to już połowa sukcesu. Teraz należy przejść do jej organizacji. Jeśli mamy listę gości, należy zadbać o termin i miejsce imprezy. Ten pierwszy ustalamy wedle upodobania (i prognozy pogody), a drugi możliwości. Przydomowy ogród to oczywiście najwygodniejsza opcja, ale jeśli nie należymy do grona posiadaczy własnej działki, to może być to także miejsce nad lokalną rzeką czy urokliwy zakątek miejskiego parku.

Druga sprawa to menu. Grill albo ognisko to sprawdzone wybory, ale prostszym rozwiązaniem może być przyniesienie gotowego już jedzenia w rozmaitych pojemnikach. To mogą być pokrojone owoce, sałatki, kanapki, słodkie i wytrawne wypieki albo zamówiona pizza – wszystko, co będzie łatwo rozdzielić i wygodnie jeść nawet rękoma.

Decorum

Mamy listę gości, udało nam się ustalić pasujący wszystkim termin i wybraliśmy miejsce na imprezę. To wszystko? Oczywiście na tym moglibyśmy poprzestać, ale nie zaszkodzi też zadbanie o to, by nasza impreza plenerowa miała styl i klimat.

– Przyroda to najpiękniejsza scenografia. Drzewa, krzewy, kwiaty, nawet trawnik to idealne tło dla prostych, ale efektownych imprezowych dodatków. Możemy sięgnąć jeszcze po te letnie, które przywiodą na myśl urlop spędzony w śródziemnomorskim kurorcie albo postawić na klimat jesienny, wybierając inne kolory, kwiaty i dodatki. Wszystko zależy od naszego samopoczucia i wyobraźni – podpowiada ekspertka związana z siecią sklepów KiK i dodaje: jeśli marzy nam się impreza w letnim stylu, sięgnijmy po mocne akcenty kolorystyczne – róż, odcienie niebieskiego, soczysta zieleń w postaci np. papierowych girland i kolorowego menu to przepis na klimatyczne pożegnanie lata! Zaś w jesienny nastrój wprowadzą nas różnokolorowe, wzorzyste koce w odcieniach rdzawej czerwieni i beżu. W rolach kwiatowych dekoracji świetnie odnajdą się wrzosy, połączone z dyniami albo trawa pampasowa i bukiety z kolorowych liści. W takiej aranżacji szczególnie dobrze odnajdują się akcenty w stylu boho – np. łapacze snów i makramy rozwieszone gdzieś na gałęziach albo nad stołem.

Niezależnie od klimatu, na który postawimy, warto pamiętać o dwóch elementach – oświetleniu i…komforcie termicznym. – Organizując plenerowe wydarzenie u schyłku lata, musimy pamiętać o tym, że zmrok zapada już znacznie wcześniej, a wieczory bywają chłodne. Dlatego punktem obowiązkowym plenerowej aranżacji powinno być klimatyczne oświetlenie. Pod tym hasłem kryją się wszystkie girlandy, lampiony oraz świece. Co ważne, możemy je dopasować do klimatu imprezy – kolorowe lampki w kształcie owoców to dobry wybór na pożegnanie lata, zaś lampiony w naturalnych odcieniach i lampki o ciepłej barwie światła idealnie dopełnią jesienną aranżację. Drugim obowiązkowym punktem są pledy albo koce przygotowane dla każdego gościa wydarzenia. Nieduże, ciepłe koce w rozmaitych kolorach można kupić już za kilkanaście złotych, a ich rola podczas chłodniejszych wieczorów jest nieoceniona – podpowiada ekspertka sieci sklepów KiK.

Didaskalia

Czy to już wszystko? Jeśli zadbaliśmy o źródło muzyki, to nadal nie. Jest jeszcze jedna, bardzo ważna rzecz. Gwarantujemy, że jeśli będziemy o niej pamiętać, zapewni nam dozgonną wdzięczność, radość w sercach i na twarzach oraz gorące podziękowania i wyrazy uznania od znajomych… to cichy bohater każdej plenerowej imprezy: spray na komary!

Buena Vista PR




4 zasady wyboru nagłośnienia do domu

Marzysz o tym, aby we własnym domu poczuć się, jak w kinie?

Dzięki temu nie tylko jeszcze bardziej będziesz się emocjonować ulubionymi filmami i serialami, ale też skorzystasz z odpowiedniej głośności podczas grania na konsoli czy słuchania muzyki.

Tak naprawdę nic nie stoi na przeszkodzie, abyś mógł cieszyć się takim efektem. Wystarczy, że zadbasz o właściwe nagłośnienie do domu – podpowiemy Ci, jak wybrać najlepszy sprzęt.

Zapraszamy: https://czest.info/4-zasady-wyboru-naglosnienia-do-domu




Czy wybór okna do pomieszczenia ma znaczenie?

Odpowiedni dobór okien przekłada się na komfort pracy, odpoczynku, a ponadto poprawia izolację cieplną mieszkania.

Przy szukaniu właściwych rozwiązań należy wziąć pod uwagę m.in. rodzaj i przeznaczenie konkretnych pomieszczeń. Inne wymagania będzie stawiać przed nami salon wyposażony na przykład w balkon czy taras, a inne niewielka kuchnia.

Na co zwrócić uwagę, wybierając okna do pomieszczeń w domu czy mieszkaniu?

Czytaj na: https://czest.info/Czy-wybor-okna-ma-znaczenie




Stwórz fontannę w swoim ogrodzie!

Wraz z nadejściem upragnionego lata czekają nas gorące dni i wieczory.
Planując prywatny azyl i strefę relaksu w ogrodzie, warto w projekcie aranżacji uwzględnić fontannę. Jej szum uspokaja, a pochodząca z niej delikatna bryza zapewnia przyjemny chłód.



Fontanny były znane ludzkości od starożytności. Najstarsze z nich funkcjonały już w Mezopotamii. Były powszechne w miastach antycznego Rzymu, o czym świadczą znaleziska w Pompejach oraz kroniki, które wspominają, że serce imperium posiadało aż 39 monumentalnych fontann. Ich głównym zadaniem było zaopatrywanie mieszkańców w wodę, ale również dawały ochłodę podczas letnich upałów. Właśnie dlatego można je było często spotkać w luksusowych willach ówczesnych Rzymian. W architekturze średniowiecza, zarówno w świecie chrześcijańskim, jak i islamskim, symbolizowały one w pewnym sensie raj. W późniejszych wiekach fontanny zaczęły pełnić głównie funkcję dekoracyjną i użytkową, jako element systemu nawadniania ogrodu. Płynąca woda była niezwykle doceniana także w kulturach wschodu, gdzie stanowiła symbol spokoju, równowagi i życia. To kolejny argument przemawiający za stworzeniem fontanny w ogrodzie. Ale jak się do tego zabrać?

Fontanna z kaskadą

Sposobów na budowę fontanny w ogrodzie jest wiele. Można wykorzystać do jej budowy betonowe prefabrykaty, z pomocą których stworzymy jej obudowę i ścianę. Woda będzie spływać z umiejscowionej w niej wylewki do niecki fontanny. Pomocne będzie tu ogrodzenie Neo, lub murek Albero które wznosi się z betonowych pustaków. Są one utrzymane w modnych odcieniach szarości - kolorze grafitowym i stalowym, dzięki czemu doskonale prezentują się w praktycznie każdej aranżacji.

Budowę fontanny należy rozpocząć od wyboru właściwego miejsca i wyznaczenia jej zarysu w terenie. Najprostszym rozwiązaniem jest stworzenie prostokątnej lub kwadratowej obudowy niecki fontanny. Po podjęciu finalnej decyzji o jej kształcie, rozpoczynamy budowę murka. W tym celu należy wykonać wykop i ławę fundamentową o szerokości 30 cm i głębokości do strefy przemarzania. Następnie po 24 godzinach wykonuje się szalunki ławy żelbetowej. Wysokość ławy to minimum 30 cm, zaś szerokość nie powinna przekraczać szerokości samego muru. W ławie należy umieścić elementy zbrojenia, które wzmocnią fundament oraz umożliwią dalsze przygotowanie konstrukcji. Elementy poziome należy następnie zalać betonem klasy C20/25. Po tej czynności wykonuje się izolację poziomą, która zapobiega podsiąkaniu kapilarnemu wilgoci i niszczeniu murka od strony gruntu. Ostatnim etapem budowy jest montaż murka, którego elementy łączymy na mokro z użyciem zaprawy. Jeśli woda z fontanny ma spływać po ścianie, jedną ze stron obudowy niecki przyszłej fontanny należy wznieść na nieco większą wysokość. Koniecznie trzeba jednak pamiętać o umiejscowieniu w niej wylewki.

Po zakończeniu prac związanych ze wznoszeniem obudowy fontanny należy zamontować jej mechanizm. W przestrzeni pomiędzy ścianami wykonanymi z murka umieszczamy zbiornik. W jego dnie trzeba zrobić otwór, do którego należy podłączyć rurkę wraz z pompką. Będzie ona pchała wodę ku górze w kierunku umieszczonej w najwyższej ściance wylewki. Dla lepszego efektu dekoracyjnego można pod nią umieścić wodoszczelną oprawę LED, która nocą doda czaru kaskadzie.

….i bez kaskady

Jeśli domownicy, zamiast kaskady preferują w ogrodzie klasyczną fontannę, czyli zbiornik z wodą tryskającą ku górze, to jej obudowę możemy wykonać na kilka sposobów. Podobnie jak w przypadku kaskady można użyć w tym celu obudowy Neo, z tym jednak wyjątkiem, że nie wznosi się wyższej ściany. Alternatywą jest budowa osłony niecki z murka Albero. Ta obudowa fontanny będzie wyglądała niczym murki wznoszone wokół dawnych studni. Albero występuje w dwóch modnych barwach: alpen i brenta. Prefabrykat ten nie jest pustakiem, dlatego konstrukcja wznoszona metodą na sucho nie powinna być za wysoka i przekraczać 60 cm wysokości. Oczywiście murek z modułów Albero można wykonać również metodą na mokro, czyli z użyciem zaprawy. Zwiększa to stabilność konstrukcji i pozwala budować nieco wyższy mur. W tym wypadku wskazane jest jednak zastosowanie 30-40 cm fundamentu betonowego lub umieszczenie dolnych elementów w ziemi na odpowiednią głębokość. Po wykonaniu murka, w powstałym wewnątrz niego zagłębieniu, należy umieścić nieckę, a w niej rurę ustawioną pionowo, a także podpiętą do niej pompę, która będzie tłoczyła wodę ku górze.

Decydując się na budowę fontanny w ogrodzie, warto pamiętać jeszcze o kilku sprawach. W każdym z wyżej wymienionych rozwiązań dobrze jest również przewidzieć elementy filtrujące wodę, gdyż jest to niezwykle ważne w przypadku obiegów zamkniętych. Istotne jest również doprowadzenie do fontanny rur zasilających ją w wodę w przypadku jej niedoboru oraz zaworu, za pomocą którego będzie można spuścić z niej wodę na okres zimowy.

Przedstawione powyżej pomysły na stworzenie stylowej fontanny w ogrodzie nie wyczerpują tematu. To jedne z prostszych i łatwiejszych do wykonania konstrukcji, które można twórczo rozwijać, inwestując m.in. w automatykę czy oświetlenie. Eksperymentować można również z otoczeniem. Z modułów Neo i Albero można zbudować wiele elementów małej architektury np. grilla, barek, meble ogrodowe czy kwietniki. Wokół kaskady czy fontanny bardzo elegancko będą prezentować się betonowe donice z sezonową roślinnością, takie jak na przykład sześcienna Tigela.

Dzięki takim aranżacjom podczas upalnych letnich miesięcy poczujemy się we własnym ogrodzie niczym w tropikach.

Tok Tok pr




Przed wakacyjnym wyjazdem łatwo o awarię

Urlopy, wakacje wyjazdy przed nami.

Pośpiech, zamyślenie w wirze wakacyjnych przygotowań.
W tej sytuacji o awarię lub zgubę nie trudno.
Zgubiłeś, zatrzasnąłeś, złamałeś kluczyki w samochodzie lub w domu?
Zapamiętaj: firma AUTO ZAMKI wyratuje Cię z opresji.
Ten adres i telefon mogą Ci się przydać.
Ze spokojną głową i świadomością, że masz kontakt z fachowcami - pakuj się spokojnie!


Auto-Zamki awaryjnie otworzą samochód, dorobią klucze, naprawią zamek i stacyjkę po włamaniu.

Klucze z immobiliserem - TO NIE PROBLEM!!

W razie awarii uzyskasz pomoc w otwarciu każdego zamka, zarówno w samochodzie jak i w mieszkaniu.

Do Twojej dyspozycji na terenie Częstochowy i okolic telefon czynny całą dobę:
tel. 602 666 218, 602 257 390

AUTO-ZAMKI, zapraszają także do swojego punktu w Częstochowie, na pl. Daszyńskiego 12, autozamki


Polecamy na: motoryzacja




Złodzieje nie biorą urlopu. Jak zabezpieczyć się przed włamaniem podczas wakacji?

W 2020 roku liczba kradzieży z włamaniem wzrosła względem 2019 roku o 3 249 przypadki i wyniosła łącznie 72 502. Zbliżające się wakacje, to czas wyjazdów, lenistwa i beztroskiego spędzania czasu, ale też okres, w którym nasze domy i mieszkania przez dłuższy okres mogą pozostawać niezamieszkałe i bez dozoru. Kiedy my cieszymy się nadchodzącym urlopem i pakujemy walizki, złodzieje zacierają ręce i szykują się do „pracy”.



Co zrobić, aby spędzić spokojnie urlop i w jego trakcie nie stresować się potencjalnym włamaniem, a po powrocie zastać dom lub mieszkanie w nienaruszonym stanie?

Przede wszystkim warto zainwestować w zabezpieczenia przeciwkradzieżowe - nie są to rozwiązania doraźne, dlatego o ich zamontowaniu należy pomyśleć wcześniej, aby chroniły nasze mienie nie tylko w trakcie wyjazdu na urlop, ale przez 365 dni w roku.

Obecnie dostępnych jest wiele rozwiązań pozwalających skutecznie zabezpieczyć nasz dobytek. Okna o podwyższonej klasie odporności na włamanie, rolety antywłamaniowe – przydatne szczególnie w przypadku domów jednorodzinnych i mieszkań znajdujących się na parterze budynku czy klasyczne alarmy dźwiękowe lub te z powiadomieniem ochrony. Nie bez znaczenia są również drzwi wejściowe –powinny być wyposażone w zamek wielozastawkowe z atestem.

Złodzieje nie lubią światła, dlatego jeśli mieszkamy w domu jednorodzinnym warto zadbać o oświetlenie posesji. Dobrym rozwiązaniem jest także poproszenie kogoś bliskiego, aby co jakiś czas przyszedł i zapalił światło, podlał kwiaty. Dzięki temu zachowamy pozory, że w mieszkaniu ktoś przebywa.

Co zrobić, jeśli przytrafi nam się włamanie?

Polisa ubezpieczeniowa to podstawa Polisa ubezpieczeniowa chroni nie tylko na wypadek zdarzeń losowych, jak zalanie czy pożar, ale działa także w razie kradzieży z włamaniem. W ramach odszkodowania możemy liczyć na wypłatę środków z tytułu utraconych ruchomości (wyposażenie, sprzęt elektroniczny itd.), jak również szkód w nieruchomości i elementach stałych, które powstały w wyniku włamania. „Przed udaniem się na urlop powinniśmy spisać numery seryjne wartościowych przedmiotów, które pozostawiamy w domu – zwiększy to znacznie szansę na ich odzyskanie i będzie pomocne w trakcie likwidacji szkody przez ubezpieczyciela. O zdarzeniu należy także poinformować policję. Nie tylko w celu wszczęcia dochodzenia i wykrycia sprawcy, ale także ze względu na proces likwidacji szkody – jest to obowiązek, który nakładają na klientów towarzystwa ubezpieczeniowe” – komentuje Halina Gądek, właścicielka placówki CUK Ubezpieczenia i laureatka nagrody Złotych Rombów w kategorii ubezpieczeń majątkowych.

Jak wybrać najlepsze ubezpieczenie?

Przede wszystkim porównując wszystkie dostępne na rynku oferty. Nie musimy tego robić samodzielnie. Doświadczony doradca multiagencji CUK Ubezpieczenia, w minutę sprawdzi dla nas oferty 30 towarzystw i wybierze tę, która będzie najbardziej atrakcyjna zarówno pod względem ceny, jak i zakresu ubezpieczenia. „Warto zaznaczyć, że koszt polisy w porównaniu do wypłaconego odszkodowania jest znikomy – roczna ochrona dla mieszkania o powierzchni 50 m2 w Warszawie to ok. 300 zł. Dodatkowo, dzięki współpracy z kluczowymi towarzystwami ubezpieczeniowymi, nasi doradcy mogą zaoferować swoim klientom dodatkowe zniżki - 30% rabatu na ubezpieczenie domu/mieszkania w Allianz, 10% rabatu na ubezpieczenie domu/mieszkania w Generali oraz 35% rabatu na ubezpieczenie domu/mieszkania w Wiener” – Bernard Adamowicz, właściciel placówki CUK Ubezpieczenia i laureat nagrody Złotych Rombów w kategorii ubezpieczeń majątkowych.

Nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich sytuacji, które mogą nam się przytrafić w życiu. Ale podejmując pewne działania, możemy zapewnić sobie spokój i komfort, aby w razie zdarzenia jego skutki nie były tak dotkliwe.

IbrelationsPR




Radosny poranek w przytulnym wnętrzu



Każdy dzień rozpoczynaj w perfekcyjnym wnętrzu. Kolekcje mebli firmy Mebin pozwalają na urządzenie sypialni, czy salonu tak, aby budzić cię w dobrym nastroju, a noc spędzać na gromadzeniu energii na cały dzień!

Picie porannej kawy, urodowe rytuały przed lustrem, czytanie ciekawej lektury - róbmy to w otoczeniu, które lubimy! Zobacz jakie to proste: https://www.mebin.pl/wedlug-wnetrz/

MEBIN poleca toaletki, lustra, szafy, które zachwycają oryginalnymi bryłami i piękną kolorystyką.

Polecamy na: http://czest.info/buduj-remontuj-urządzaj




Black & white – sprawdzony pomysł na wnętrze



W aranżacji wnętrz ścieżki są dwie – można albo śledzić najnowsze trendy, albo wykorzystać ponadczasowe rozwiązania. Duet: biel i czerń zdecydowanie należy do tej drugiej grupy. Kontrastowe zestawienie kusi minimalistów, miłośników nowoczesnych i industrialnych aranżacji, ale i wielbicieli klimatu retro prosto ze starych widokówek. Black & white ma w sobie ogromny potencjał – wystarczy go odkryć!

Prosto, a zarazem wyrafinowanie – tak najłatwiej opisać ten duet kolorystyczny. W swoich projektach często stosowali go specjaliści od mody – Coco Chanel czy Karl Lagerfeld, pojawiał się w hollywoodzkich produkcjach filmowych (i to nie tylko pod postacią klapsa), wreszcie gościł w architekturze – posadzka w szachownicę była bardzo popularna w starych kamienicach i do dziś jest jednym z często wybieranych wzorów. Połączenie czerni i bieli jest eleganckie oraz ponadczasowe, jednocześnie dość uniwersalne, a wręcz powszechne – spotkamy je zarówno wśród perełek wnętrzarskich, jak i w domach znajomych czy sąsiadów. Możliwości są duże, ale to od nas zależy, jaki będzie ostateczny efekt tego połączenia.

Dwa kolory, wiele możliwości

Może i brzmi jak slogan reklamowy, ale to cała prawda o bieli i czerni we wnętrzach. Barwy achromatyczne świetnie się dopełniają, a uzyskany kontrast działa tylko na korzyść tak zaaranżowanej przestrzeni. Chociaż kolory są tylko 2, trzeba pamiętać o kilku zasadach, które sprawią, że przestrzeń salonu czy kuchni będzie nas zachwycała, a nie przytłaczała swoim ponurym charakterem.

– Przede wszystkim powinniśmy pamiętać o proporcjach kolorów. Czerń w nadmiarze? Nie w każdym pomieszczeniu taki układ będzie trafnym wyborem, szczególnie jeśli mamy masywne, ciemne meble, a wnętrze jest usytuowane od strony północnej. Takie zestawienie natomiast dobrze sprawdzi się w doświetlonych, dużych pomieszczeniach, gdzie klimat buduje naturalne światło. Nie oznacza to jednak, że nie możemy zdecydować się na kolorystykę black & white, mieszkając w bloku. W takiej warto pamiętać o tym, że bazę powinna stanowić biel – jasne ściany, podłoga, drzwi, może ozdobna sztukateria. To optycznie powiększy daną przestrzeń. Nie musimy się bać, że wyjdzie mdło, ponieważ biel ma różne odcienie – mleczny, kredowy, alabastrowy – i może mieć ciekawe faktury, wystarczy, że wykorzystamy kilka materiałów. Innym, ciekawym rozwiązaniem jest lamperia do połowy ściany w ciemnym odcieniu lub wykorzystanie farby tablicowej. Sprawdzi się to szczególnie w przestrzeniach, w których najczęściej przebywają najmłodsi mieszkańcy naszych wnętrz, czyli wszędzie tam, gdzie utrzymanie ścian w czystości nie jest najłatwiejszym zadaniem – mówi z uśmiechem dekoratorka marki KiK.

Dodatki, więcej dodatków

Mając przygotowaną białą bazę, czas zaprosić do wnętrza naszą drugą bohaterkę, która wchodzi cała na czarno. I ma wiele do zaoferowania, szczególnie w kwestii dodatków. Dekoracje są wdzięcznym tematem i dają duże możliwości aranżacyjne – możemy wybrać jednobarwne elementy lub wersje z printami. Docenią to zarówno osoby podchodzące do takiej aranżacji z pewnym dystansem, jak i miłośnicy weekendowych metamorfoz wnętrzarskich.

– Duet bieli i czerni jest klasycznym połączeniem, jednak wymaga trochę odwagi i wyobraźni aranżacyjnej. Żonglowanie ciemną barwą w dodatkach polecałabym wszystkim tym, którzy wprawdzie chcą ją przemycić do wnętrza, jednak nie do końca są przekonani do odbioru tego koloru – zastanawiają się, czy nie będzie za smutny/przytłaczający/mało ekspresyjny. To najbezpieczniejszy sposób, ponieważ dodatki można albo wymienić na inne albo przerobić je kolorystycznie, kiedy uznamy, że czerń już nam się opatrzyła. Czego szukać w sklepach w odcieniach czerni i bieli? Zacznijmy od tekstyliów – kruczoczarna pościel, ciemne pledy czy poduszki w biało–czarne, geometryczne wzory będą strzałem w dziesiątkę. Szczególnie, jeśli mamy jasną, uniwersalną kanapę czy klasyczne łóżko. Ciekawymi dodatkami będą też praktyczne elementy – industrialny gazetnik, półki na książki, koszyk na drobiazgi czy osłonki na kwiaty. Nie zapomnijmy o typowo dekoracyjnych dodatkach – ceramicznych figurkach czy lampionach, które budują klimat. I najważniejsze – pamiętajmy, że kiedy czarno–biały wystrój nam się znudzi, wystarczy włączyć 1–2 kolory do puli, aby uzyskać niemalże nową aranżację – podkreśla dekoratorka marki KiK.

Biel i czerń uchodzą za eleganckie i wyrafinowane barwy, dlatego warto wziąć je pod uwagę podczas aranżowania naszych czterech kątów. Efekt zależy tylko od nas – może być industrialnie i bardzo nowocześnie lub wręcz przeciwnie – minimalistycznie i trochę po skandynawsku.

Ale najpierw koncepcja!

Buena Vista PR




Modnie czy ekologicznie? Rozwiązania na podjazd



Podjazd to przestrzeń w otoczeniu domu, na której planowanie często nie poświęcamy zbyt wiele czasu. Bardziej istotny niejednokrotnie wydaje się wygląd tarasu, alejek czy wybór roślin do ogrodu. Tymczasem podjazd, oprócz waloru funkcjonalnego pełni równie istotną funkcję reprezentacyjną.

Jak zaaranżować go modnie i ekologicznie? Podjazd definiuje się jako prywatną drogę prowadzącą pod wejście główne budynku lub bezpośrednio do garażu. W węższym rozumieniu jest to najbardziej reprezentacyjny fragment tej drogi, który znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie budynku. Szczególnie widoczne było to w dawnych dworkach szlacheckich, gdzie po prostu musiał on „cieszyć oko” i już od bramy wjazdowej podkreślać prestiż oraz zasobność właściciela posesji. Współcześnie podjazd ma bardziej praktyczny charakter, bo jest po prostu fragmentem drogi wewnętrznej na posesji, gdzie właściciele i ich goście parkują samochody. Jego wygląd pozostał nadal istotny, gdyż świadczy on, jak dawniej, o charakterze całej posesji.

Podjazd, który cieszy oko

Podjazd można wykonać na wiele sposobów. W przypadku domów jednorodzinnych najpopularniejszym sposobem ich budowy jest zastosowanie kostek lub płyt betonowych. Prefabrykaty betonowe to materiały wytrzymałe, trwałe, przystępne cenowo, ale również estetyczne. To właśnie ten ostatni argument decyduje często o wyborach klientów, zwłaszcza że liczba dostępnych wzorów sukcesywnie wzrasta. W tym roku do gamy produktów Polbruk dedykowanych na podjazdy dołączyła kostka Triada. Pod względem designu stanowi ona kwintesencję minimalizmu. Posiada oszczędny, prostokątny kształt, gładką fakturę i jednorodny kolor. Płyta występuje aż w pięciu odcieniach szarości (nerino, onyx, stalowy, szary i grafitowy), trzech rozmiarach (20x30, 20x40 oraz 20x50 cm) i posiada grubość 8 cm. Daje to wiele opcji komponowania interesujących geometrycznych wzorów. Triada, choć zachwyca swoim surowym wyglądem, nie jest jedynym rozwiązaniem o charakterze pełnym, które można wykorzystać do budowy podjazdu. Miłośnikom dużych formatów na pewno przypadnie do gustu jedna z największych płyt dostępnych na rynku - Polbruk Magna. Posiada ona wymiar 100x75 cm oraz 50x75 cm, grubość 8 i 10 cm, gładką fakturę i jest dostępna w melanżowych szarościach (stalowy, bazaltowy, nerino) oraz w kolorze latte. Podjazd nie musi być jednak zbudowany tylko i wyłącznie z płyt pełnych, można je ciekawie łączyć z płytami ażurowymi.

Przepuszczalne znaczy ekologiczne

Na rynku są dostępne płyty ażurowe, czyli posiadające otwory, które można wypełnić grysem lub ziemią, co pozwala na wnikanie wody do gruntu. To bardzo praktyczne rozwiązanie, gdyż woda nie odparowuje z powierzchni, a nawadnia glebę. Poza tym nie ma konieczności budowy odwodnień liniowych, a także zmniejsza się ryzyko podtopień budynku czy posesji w czasie ulewnych opadów. Dostępne na rynku ażurowe płyty mają bardzo zróżnicowany charakter. W niektórych postawiono na design, w innych natomiast skupiono się na maksymalizacji powierzchni bioaktywnej przy zachowaniu interesującego wyglądu.

Maksymalny design w służbie ekologii

Reprezentantem pierwszej grupy jest Polbruk Extrano. To idealnie kwadratowa płyta o wymiarach 50x50 cm, grubości 7 cm i inspirującym wyglądzie. Powierzchnia przepuszczalna płyt Extrano wynosi 11% i jest mniejsza od typowo ekologicznych produktów z dużą powierzchnią bioaktywną. Płyta Extrano posiada regularne otwory tworzące na ułożonej nawierzchni oryginalny wzór wielu lekko pofalowanych linii przypominających tygrysie pasy. Podjazd ułożony z Extrano znakomicie prezentuje się przy nowoczesnych budynkach o geometrycznym kształtach. Doskonale komponuje się z nimi monochromatyczna kolorystyka płyt Extrano utrzymana w odcieniach szarości – nerino, szarym i grafitowym. Alternatywą jest kostka Polbruk Ekol. Jest to już typowo ekologiczny produkt. Posiada ona prestiżowy, klasyczny i ascetyczny design oraz wymiar 20x20 cm i grubość 8 cm. Swoim wyglądem przypomina nowoczesną wersję dobrze znanej z historycznych centrów miast kostki brukowej, z tą jednak różnicą, że faktura tej kostki jest gładka. Od innych ekologicznych płyt różni się także umiejscowieniem przestrzeni bioaktywnej. Nie powstaje ona w otworach, ale w przestrzeni między płytami, a jej szerokość wyznaczają znajdujące się na bokach wypustki. Ekol występuje w dwóch klasycznych kolorach: szarym i grafitowym.

Maksymalna przestrzeń bioaktywna dla dobra planety

W przypadku chęci maksymalizacji przestrzeni bioaktywnej na podjeździe, oprócz kostki Ekol warto rozważyć zastosowanie płyt Polbruk Meba lub Greengo. Są to również typowo ekologiczne produkty. Pierwsza z propozycji to bardzo popularny, geometryczny wzór z otworami w kształcie kwadratu. Meba ma rozmiar 40x60 cm i grubość to 8 lub 10 cm, co pozwala na dopasowanie elementów do przewidywanych obciążeń i rodzaju pojazdów poruszających się po podjeździe. Występuje w trzech kolorach: szarym, grafitowym i czerwonym. Ciekawą propozycją pod względem designu, jest też płyta Greengo. Ma ona kształt kwadratu o wymiarze 40x40 cm. Podobnie jak Meba, charakteryzuje się dużymi otworami, z tą różnicą, że są one okrągłe i połączone pomiędzy sobą prostymi lub lekko falującymi liniami. Nadaje to płycie bardzo nowoczesnego sznytu. Wykonując podjazd lub miejsca postojowe z powyższych płyt, aby uzyskać ciekawy efekt estetyczny, warto znajdujące się w nich otwory wypełnić białym grysem lub zasiać w nich trawę.

Nawierzchnię podjazdu można wykonać z wielu rodzajów płyt betonowych.

Wybór pomiędzy designem, a ekologią nie jest konieczny. Może być ona nie tylko modna i stylowa, ale również przyjazna dla planety. Tok Tok PR




Hygge nadal na czasie, czyli przytulna łazienka w 5 krokach



Przytulna łazienka to taka, która sprzyja relaksowi. To miejsce, w którym przyjemnie się przebywa i odpoczywa. Współczesne łazienki coraz częściej przybierają cechy salonów kąpielowych, dlatego też ich funkcje nieco się zmieniają. Dziś to pomieszczenie, którego aranżacja powinna być starannie przemyślana. Jak stworzyć łazienkę w duchu hygge, czyli przytulną, ciepłą i komfortową w użytkowaniu? Podpowiadamy!

1. Zadbaj o porządek

Łazienka hygge to przestrzeń, w której panuje porządek, a każdy przedmiot ma swoje miejsce. Taka harmonijna i uporządkowana aranżacja ma znaczący wpływ na nasze samopoczucie. W takich miejscach możemy poczuć się zrelaksowani, a naszych myśli nie zakłóca nieporządek. Aby zachować ład w łazience warto już na etapie jej projektowania dobrze przeanalizować jej poszczególne funkcje – jakie przedmioty będziemy tam przechowywać, czy w pomieszczeniu znajdzie się pralka, gdzie ulokować środki czystości? Taka wstępna analiza da nam podpowiedź ile miejsca będzie nam właściwie potrzebne, by pomieścić wszelkie niezbędne łazienkowe akcesoria. - Warto postawić na meble modułowe, dzięki którym możemy tworzyć zestawy idealnie dopasowane do naszych potrzeb. Swobodne łączenie szafek pod blatami, możliwość wyboru dodatkowego miejsca do przechowywania w postaci słupka lub kubika, dają możliwość tworzenia wielu funkcjonalnych miejsc do przechowywania. Dzięki tworzeniu zestawów meblowych z tej samej kolekcji kreujemy spójną i harmonijną aranżację, która sprawia, że łazienka staje się przytulna i sprzyja relaksowi. Oprócz mebli typowo łazienkowych coraz częściej decydujemy się na komody, które idealnie sprawdzą się np. do przechowywania ręczników lub przyborów kosmetycznych – radzi ekspert marki Defra.

2. Kolorystyka

Przytulna łazienka to taka, w której goszczą jasne, ale ciepłe odcienie. Świetnie sprawdzą się barwy miodu czy piasku zarówno na ścianach, jak i pod postacią dodatków i dekoracji. Te słoneczne, jasne kolory wyciszają i sprawiają, że łazienka staje się bardziej przestronna. Dzięki nim pomieszczenie wydaje się tez być bardziej czyste i świeże niż w przypadku zastosowania ciemnych barw. Odcienie czerni, antracytu czy granatu w łazience, mającej zyskać funkcję przytulnej, idealnie sprawdzą się w roli dodatków np. dozownika na mydło, ręcznika czy kubeczka na szczoteczki do zębów. Na przytulność łazienki ogromny wpływ mają też wykorzystane w niej materiały. Zrezygnuj z zimnych struktur kamienia, a postaw na ciepłą fakturę drewna.

3. Meble

Ich wygląd i funkcjonalności mają ogromne znaczenie w budowanie przestrzeni przytulnej. Wybierzmy takie modele, które zbudowane są z drewna lub płyty laminowanej z fakturą przypominającą drewno. Na tle jasnej ściany taki zestaw będzie się prezentował imponująco, a jednocześnie sprawi, że wnętrze nabierze ciepła. – Postawmy na model mebli, który nawiązuje swoim designem do prostoty i naturalności. Zgodnie z filozofią hygge kształty przedmiotów powinny być proste, a design oszczędny. Na pierwszym miejscu jest funkcjonalność i jakość wykonania mebli. Kolekcja Fonte zatem to idealna propozycja do wnętrz, w których chcemy utrzymać klimat skandynawskiej przytulności. Wystarczy, że wybierzemy model w dekorze buk truflowy i stworzymy z niego dopasowany do naszych potrzeb zestaw, składający się z szafek pod blatem, osobnych słupków czy kubików przeznaczonych do przechowywania najczęściej używanych akcesoriów i do eksponowania dekoracji np. w postaci świec czy kwiatów – radzi ekspert marki Defra.

4. Miękkie tekstylia

W łazience hygge nie może zabraknąć miękkich, miłych w dotyku materiałów tekstylnych. To właśnie przyjemne w kontakcie ze skórą ręczniki czy dywaniki, a nierzadko również w dużych salonach kąpielowych zasłony, sprawiają, że przebywanie w takim pomieszczeniu jest komfortowe. Możliwość skorzystania z miękkiego ręcznika po kąpieli jest niezwykle przyjemne i znacząco wpływa na nasze samopoczucie. Należy jednak pamiętać, aby podczas wyboru tekstyliów do łazienki zwracać uwagę na materiał, z których są wykonane. Zdecydowanie najlepiej sprawdzą się te naturalne – bawełniane.

5. Oświetlenie

Oświetlenie odgrywa ogromną rolę w budowaniu nastroju i klimatu w łazience. Nie wystarczy postawić jedynie na pojedyncze oświetlenie górne. Kilka źródeł światła pozwoli nie tylko uzyskać pożądany efekt, ale także zapewni dobre doświetlenie całej przestrzeni. Należy zadbać o odpowiednie oświetlenie miejsca przy lustrze np. za pomocą LEDów, a także o oświetlenie punktowe np. w postaci kinkietów. Najlepsze będą lampy, które rozpraszają światło i nieco je zmiękczają, dzięki czemu nie rzucają cienia.

Sfera Group PR




3 sposoby na majówkę w domu

Własny kawałek przestrzeni na zewnątrz – ogródek działkowy, ogród, a nawet balkon czy taras – w czasie pandemii okazał się nieocenionym dobrem, a wręcz luksusem. Tegoroczna majówka znów upływa w jej cieniu, warto więc mieć plan na to, jak wartościowo spędzić ją bez wyjeżdżania.

Nieodłączną częścią celebracji świąt są spotkania z najbliższymi i wspólne posiłki. Z natury lubimy mieć kontakt z drugim człowiekiem, ale w czasach izolacji szczególnie to doceniamy. Sytuacja po raz kolejny zmusza nas do odłożenia planów o dalekich wyjazdach w większym gronie – w tym roku także musimy się skupić na własnych czterech kątach i swoim „kawałku zieleni”. W zależności od tego, jaką przestrzenią na zewnątrz dysponujemy, możemy uprzyjemnić sobie czas na różne sposoby.

Plan nr 1: Klasyka gatunku dla szczęśliwców z ogródkiem działkowym

Proste przyjemności są często tymi najlepszymi – grillowanie z bliskimi z pewnością do nich należy. Nic nie stoi więc na przeszkodzie, by w ten sposób spędzić nadchodzącą majówkę. – ROD od lat cieszą się niesłabnącą popularnością, choć w ostatnim roku ich atrakcyjność wzrosła. To miejsce wprost idealne na majowy weekend – dzieci będą miały miejsce do tego, by się wyszaleć, ale wciąż pozostaną pod okiem dorosłych, a ci będą mogli swobodnie porozmawiać i pobiesiadować w gronie najbliższych – mówi ekspertka związana z marką KiK.

By zabawa szybko nie przerodziła się w zmęczenie i przejedzenie, lepiej postawić na lżejsze menu. Co to oznacza w praktyce? – Zamiast tłustej karkówki czy kiełbas, możemy zgrillować chudsze steki, ryby albo zrobić szaszłyki z kurczakiem i warzywami. Świetnie, jeśli na stole wylądują zielone sałatki, owoce czy marynowane i grillowane warzywa. Według szefów kuchni, te ostatnie należy grillować z minimalną ilością dodatków – odrobina oleju roślinnego lub oliwy, trochę soli, pieprzu i suszonego czosnku w zupełności wystarczą. Do takiego menu świetnie pasuje (również wizualnie) lżejszy alkohol – np. kolorowe domowe lemoniady z odrobiną likieru czy wina albo poncz w misie ustawiony w centralnym miejscu stołu – podpowiada specjalistka sieci sklepów KiK.

Plan nr 2: Włoski obiad pod gołym niebem dla tych z ogrodem

W wielu przypadkach w przydomowym ogrodzie można robić to samo, co na ogródku działkowym, a pod co najmniej jednym względem ma on przewagę. O wiele łatwiej zorganizować na jego terenie obiad pod gołym niebem z prawdziwego zdarzenia. Kto był na południu Europy, ten wie, że obiady i kolacje „na powietrzu” należą do najprzyjemniejszych przeżyć. Dlaczego nie zafundować sobie tego u siebie?

Wystarczy wynieść stół i krzesła, na gałęziach okolicznych drzew rozwiesić lampki i lampiony, blaty przykryć obrusami, a obiad czy kolację podać na ładnej (najlepiej kolorowej) zastawie stołowej w towarzystwie bukietów polnych kwiatów zebranych w okolicy… Pamiętając przy tym, że to nie bal w królewskich ogrodach, więc wcale nie musimy mieć kompletu mebli czy specjalnych sztućców, by poczuć wyjątkową atmosferę takiego posiłku. Same dania też nie muszą być bardzo wyszukane – włoska pasta, hiszpańskie tapas czy polski kotlet schabowy z ziemniakami i sałatką z nowalijek sprawdzą się równie dobrze, a łatwo i szybko się je przyrządza – wylicza ekspertka KiK.

Plan nr 3: Café, bistro albo drink bar… na balkonie!

Balkon czy taras nie daje oczywiście aż tyle swobody, co ogród czy ogródek działkowy, ale nawet ten najmniejszy ma potencjał na to, by zamienić go w wyjątkowe miejsce. – W okresie pandemii wiele osób wskazuje, że najbardziej brakuje im wyjść do restauracji, barów czy kawiarni. Majówka to świetny czas na to, by minimalnym wysiłkiem stworzyć sobie ich namiastkę. Wystarczy przez poręcz balkonu przerzucić koce albo zasłony, by zapewnić sobie nieco intymności, dodać świece albo sznur lampek, ustawić na środku stolik i krzesła, a w domu, w tle, włączyć nastrojową muzykę. Menu? Dowolne, najlepiej zamówione z ulubionej knajpki, bo wiele punktów gastronomicznych pracuje również 1 i 3 maja, ale jeśli lubimy gotować, możemy oczywiście przyrządzić coś sami – mówi dekoratorka wnętrz marki KiK i dodaje: w takiej oprawie nie musimy oczywiście jeść obiadu czy kolacji. Kawa i kawałek ciasta albo kieliszek wina w nieco odmienionym otoczeniu i na zewnątrz to całkiem przyjemny odpowiednik kawiarnianego ogródka czy drink baru.

Przy odrobinie wyobraźni majówka spędzona w domu, na własnym kawałku zieleni również może należeć do udanych. Bez względu na to, czy mamy balkon, taras, ogródek działkowy czy ogród, a nawet jeśli nie mamy żadnego z powyższych – popuśćmy wodze fantazji i stwórzmy przestrzeń, w której spędzimy przyjemne chwile z najbliższymi!

BUENA VISTA PR




Wiosna na horyzoncie – dom i ogród gotowe na jej przyjście

Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata – to znane wszystkim przysłowie trafnie oddaje aurę towarzyszącą nam w ostatnich tygodniach. Wiośnie zdecydowanie nie spieszy do nas. My jednak możemy dobrze spożytkować ten dodatkowy czas, przygotowując się na jej przyjście. Kiedy się już bowiem pojawi, czeka nas sporo pracy – zarówno w domu, jak i na terenie całej posesji.



W ostatnich latach przyzwyczailiśmy się do stosunkowo łagodnych zim, po których szybko następowało większe ocieplenie. Dziś jednak z utęsknieniem wypatrujemy każdego słonecznego dnia z temperaturą powyżej 15 stopni Celsjusza. Mocniej niż kiedykolwiek czujemy bowiem potrzebę przebywania na świeżym powietrzu. To bez wątpienia efekt pandemii, która przez wiele miesięcy trzymała nas zamkniętych w czterech ścianach. W uprzywilejowanej sytuacji znaleźli się wszyscy właściciele domów jednorodzinnych, którzy namiastkę kontaktu z naturą odnajdywali na terenach swoich posesji. Własny ogród to oczywiście szereg zalet, ale i masa obowiązków, o których pamięta każdy dobry gospodarz.

W domu

Wiosenne porządki większości z nas kojarzą się głównie z myciem okien i praniem dywanów. Zwykle jednak zakres prac znacznie wykracza poza te podstawowe czynności. To zajęcie pracochłonne, do którego należy podejść z odpowiednim planem działania i zadaniami rozdzielonymi na wszystkich domowników. Sprzątanie najlepiej jest rozpocząć od najczęściej wykorzystywanych pomieszczeń, takich jak kuchnia, salon czy łazienka. Przystępując do wiosennych porządków, kierujmy się sprawdzoną zasadą „od góry i od okna”. W myśl tej reguły powinniśmy rozpoczynać od wyczyszczenia wszystkich powierzchni, zaczynając od tych położonych najwyżej i najbliżej okna. W pierwszej kolejności należy więc pozbyć się kurzu z sufitu, oświetlenia i górnych szafek, przesuwając się coraz niżej. Podobnie w odniesieniu do okna – pierwszą czynnością powinno być zdjęcie zasłon i firanek, przemycie żaluzji lub rolet, następnie umycie okna, a na końcu parapetu. Stosując się do tej zasady cały brud znajdzie się na podłodze, której uprzątnięcie stanowi ostatni etap prac porządkowych. Początek wiosny to doskonały moment, by wnikliwie przeanalizować zawartość naszych szaf i szuflad. Zastanówmy się, które z rzeczy są nam rzeczywiście potrzebne, a które jedynie zajmują miejsce lub zbierają kurz. Nie należy ich jednak wyrzucać! Te w dobrym stanie spróbujmy sprzedać na aukcjach internetowych lub organizując coraz to popularniejsze wyprzedaże garażowe. Dobrym rozwiązaniem będzie też przekazanie części z nich bardziej potrzebującym.

Na dworze

Dobry gospodarz wie, że uporządkowany dom to dopiero połowa sukcesu – równie ważne jest bowiem jego otoczenie. Jesienna i zimowa aura mogły osłabić kondycję budynku. Na działanie niekorzystnych warunków atmosferycznych najbardziej narażone są z reguły: dach, elewacja, stolarka otworowa oraz wszelkiego rodzaju nawierzchnie na terenie posesji. Elementem wymagającym skontrolowania jest też z pewnością system rynnowy. Jego prawidłowe działanie jest kluczowe dla zachowania bezpieczeństwa. Niedrożny odpływ wpływa bowiem nie tylko na stan rynien, ale naraża nas również na szkody spowodowane zawilgoceniem i zaciekami na ścianach budynku. Jak właściwie przeprowadzić przegląd orynnowania? - Monitorowanie stanu systemu odprowadzania wody deszczowej rozpocznijmy od uważnego przyjrzenia się jego elementom. Zwróćmy uwagę na to, czy osuwający się z dachu śnieg nie zerwał lub nie powyginał swoim ciężarem rynien. Jeżeli dopatrzymy się takich uszkodzeń, konieczne będzie powierzenie napraw doświadczonemu dekarzowi, który dodatkowo sprawdzi stan materiału i wszystkich łączeń. Te ostatnie stanowią newralgiczny element systemu, gdyż przenoszą największe obciążenia. Ich uszkodzenia stanowią najczęstszą przyczynę przeciekania rynien oraz tworzenia się nieestetycznych zacieków na elewacji – tłumaczy Bartłomiej Siwiec, doradca techniczno-handlowy firmy Galeco, polskiego producenta systemów rynnowych. Czynnością, którą możemy przeprowadzić samodzielnie, z zachowaniem wszelkich środków ostrożności, będzie natomiast udrożnienie przepływu i oczyszczenie go z wszelkiego rodzaju zanieczyszczeń, takich jak osad, liście i gałęzie. Niezastąpione okażą się wąż ogrodowy lub myjka ciśnieniowa i zwykła gąbka. Rynien nie wolno bowiem pocierać ostrymi przedmiotami, gdyż te mogłyby uszkodzić ich powłokę ochronną. Należy czyścić je delikatnymi, posuwistymi ruchami, a następnie obficie spłukać wodą. – Inwestorzy domów w terenie mocno zadrzewionym powinni rozważyć montaż specjalnych siatek, które skutecznie zabezpieczą drożność systemu, a nam zaoszczędzą pracy – dodaje Bartłomiej Siwiec.

Okresowe czyszczenie orynnowania pomaga utrzymać je w dobrym stanie przez wiele lat, dlatego powinno być ono jednym z obowiązkowych punktów na wiosennej liście zadań każdego gospodarza. Orchidea Creative Group,




Łazienka – witaj w królestwie domowego odpoczynku!

Poranna toaleta, żeby doprowadzić się do „porządku” i szybka kąpiel, która przygotowuje do snu – tyle mniej więcej czasu spędzamy w łazience. Często nie doceniamy możliwości tego miejsca, choć jak się okazuje w kwestii domowego relaksu może zaoferować całkiem sporo.

Podpowiadamy, jak niewielkim kosztem zamienić tradycyjną łazienkę w przyjemne – dla ciała i ducha – małe SPA!



Codzienna „gonitwa”, stres i zmęczenie potrafią dać się we znaki. Każdy lekarz zaleciłby porządną dawkę wypoczynku. Jak to zrobić bez wychodzenia z domu? Najlepiej postawić na kojące działanie wody, eterycznych zapachów oraz delikatnej muzyki. Wszystko to znajdziemy w łazience, która po drobnym „liftingu” może się stać naszym ulubionym miejscem wypoczynku w całym domu. Od czego zacząć?

Uspokajające barwy

To nie przypadek, że w centrach odnowy biologicznej króluje spokojny, czasem monochromatyczny wystrój z zielonymi akcentami. Beż, szarość, krem, złamana biel i zieleń to kolory, które koją nerwy i sprzyjają wyciszeniu. – Mówiąc o domowym centrum SPA, od razu na myśl przychodzą balijskie klimaty. Jasne wnętrza, naturalne materiały (np. drewno, bambus, kamień) oraz obecność roślin, to idealna sceneria dla – spragnionego odpoczynku – ciała i umysłu – opowiada ekspertka sieci sklepów KiK.

Jak zatem przenieść harmonię pokoju kąpielowego do tradycyjnej, niedużej łazienki?

Rozwiązaniem jest zastosowanie dodatków, które z jednej strony przybliżą nas do natury, z drugiej zaś wprowadzą wyciszający nastrój. Zacznijmy od spokojnej palety kolorystycznej – postawmy na miękkie ręczniki w jasnozielonym lub kremowym odcieniu, pstrokatą zasłonę prysznicową zastąpmy wariantem w bardziej naturalnej tonacji, przyjrzyjmy się także akcesoriom łazienkowym – czasami zmiana drobnych elementów na nowe, jak chociażby dozowniki i kubeczki w jednobarwnej palecie kolorystycznej, potrafi odmienić przestrzeń – radzi dekoratorka marki KiK.

Delikatne światło i dźwięki

Intensywny, mocny strumień światła ułatwi zrobienie dobrego makijażu, jednak zupełnie nie sprzyja wyciszeniu. Dlatego jeśli mamy w łazience zamontowane oświetlenie punktowe, to 1:0 dla nas. Co zrobić, jeśli jednak nie możemy skorzystać z tego przywileju? Zastosujmy świece, które stworzą przyjemny półmrok przy wyłączonym oświetleniu głównym.

To od nas zależy, czy wybierzemy świece w wersji sauté, ustawiając je jedynie na podstawkach czy ubierzemy w ażurowe latarenki i ceramiczne świeczniki – to drugie rozwiązanie z pewnością jest bardziej bezpieczne – mówi ekspertka marki KiK i dodaje: działając na zmysły warto pamiętać o zapachach w postaci kadzidełek czy olejków eterycznych lub postawić na opcję „2w1”, czyli zapachowe świece. W tak przygotowanej przestrzeni brakuje tylko jednego elementu – czegoś miłego dla ucha. Cisza (szczególnie dla rodziców) może mieć zbawienny charakter, jednak playlista z instrumentalną muzyką, dźwiękami natury albo ulubionymi piosenkami, również pozwoli się odprężyć po ciężkim dniu.

Miłe dla oka

Przebywanie w ładnych, dopieszczonych wnętrzach dobrze na nas działa. Dlatego dekoracje łazienkowe i dodatki będą ostatnim punktem na naszej liście „to do”. Miękki dywanik tuż przy wannie, rośliny, które swoją zielonością przemycą trochę natury, czy bambusowe koszyczki lub figurka Buddy – możliwości jest wiele!

Trend na rośliny w domu ciągle jest aktualny i nie ominął łazienek – pozornie problematycznych pod tym względem miejsc. Okazuje się, że jest spora grupa roślin, której wilgotne warunki odpowiadają. Jest tylko jeden warunek – muszą mieć dostęp do naturalnego światła. Storczyki, skrzydłokwiaty, zielistki czy modne sukulenty będą dobrym wyborem. Do tego dobierzmy osłonki z naturalnych materiałów – bambusa lub wikliny. Jeśli nie mamy w łazience okna, wybierzmy kwiaty w wersji sztucznej – nie różnią się wizualnie od naturalnych pierwowzorów, nie zmarnieją w łazience, a wniosą przyjemną dla oka zieleń, która wpłynie nie tylko na klimat we wnętrzu, ale przede wszystkim na nasz relaks – podsumowuje ekspertka marki KiK.

Nawet najpiękniej zaaranżowana łazienka i najlepsze kosmetyki do kąpieli czy pielęgnacji ciała będą niewystarczające, jeśli nie wyposażymy się w ostatni element… czas. Smutna prawda głosi, że wypoczynek w pośpiechu to nie wypoczynek.

Dlatego planując „wizytę” w domowym SPA nie zapomnijmy zarezerwować odpowiedniego czasu na kąpiel w blasku świec, czytanie w wannie czy zabiegi pielęgnacyjne na twarz.
Relaks? Gwarantowany! Buena Vista




Przygotuj się na GRILLA! Pierwsza pomoc w wiosennych porządkach.

Podczas wiosennego sprzątania wystarczy kierować się kilkoma prostymi zasadami, a w mgnieniu oka nasz dom, ogród i garaż będą czyste i lśniące. Warto też przygotować się na trudne zabrudzenia takie jak plamy z oleju czy glony na ścianie – nie warto stosować półśrodków, lepiej od razu zaopatrzyć się w specjalistyczne środki czyszczące.

Wiosenne porzządki – najważniejsze zasady



Wiosna to czas całościowego sprzątania domu i ogrodu. We wnętrzach jesteśmy w stanie utrzymywać czystość na bieżąco, ale sprzątanie zewnętrznych partii domu takich jak ogrodzenia, podjazdy czy garaż jest w okresie jesienno-zimowym trudne do zrealizowania z powodu niesprzyjających warunków atmosferycznych. Tymczasem, to właśnie betonowe płoty, kostka brukowa czy zewnętrzne ściany są newralgicznymi miejscami, szczególnie narażonymi na uporczywe zabrudzenia. Zanieczyszczenia nie tylko obniżają wizualny efekt, ale przede wszystkim mogą negatywnie wpływać na stan techniczny powierzchni. Stosując się do ogólnych zasad sprzątania oraz używając odpowiednich środków czystości, poradzimy sobie nawet z wyjątkowo trudnymi plamami. Najlepiej jest wyznaczyć sobie określony dzień na przeprowadzenie porządków i w jego trakcie nie skupiać się na innych czynnościach. Należy zaopatrzyć się w stały dopływ wody, gumowe rękawice do ochrony skóry oraz odpowiednie środki czystości. Sprzątanie zaczynamy od góry i wnętrza, stopniowo schodząc w dół i na zewnątrz. Nie sprzątajmy kolejnego pomieszczenia, dopóki nie skończymy pracy w innym.

Jak pozbyć się plamy z oleju czy smaru

Gdy już zaczniemy, nie należy przerywać, póki nie wyczyścimy całego domu. Szczególnie trzeba pamiętać o ogrodzie, podjeździe, garażu czy warsztacie – mogą się w nich zdarzyć trudne do usunięcia zabrudzenia, takie jak np. plamy z oleju czy smaru. Do ich wywabienia potrzebny będzie odpowiedni preparat – zmywacz plam olejowych. Zabrudzone olejem miejsce należy wyczyścić z zabrudzeń organicznych oraz osuszyć. Puszką ze zmywaczem należy intensywnie wstrząsnąć przed użyciem przez minimum 30 sekund. Następnie, wylewamy preparat na zabrudzenie i czekamy kilka minut. Pojawi się biały osad, który należy usunąć bez użycia wody szczotką lub gąbką. Na samym końcu spłukujemy całość. Po wilgotnej i ciemnej zimie może okazać się też, że betonowe elementy w naszym ogrodzeniu czy kostka brukowa w podjeździe pokryły się rdzą czy sadzą. Nie tylko obniża to efekt wizualny, ale również na dłuższą metę może prowadzić do ich uszkodzenia. Dlatego warto zastosować specjalistyczny środek do usuwania rdzy i sadzy.

W tym celu zabrudzoną powierzchnię należy zwilżyć wodą. Następnie nanosimy preparat, czekamy do 10 minut, po czym dokładnie wszystko czyścimy szczotką. Pozostaje tylko spłukać wodą i pozostawić do wyschnięcia. Po tym zabiegu, betonowe ogrodzenie czy krawężnik będą jak nowe!

Czyszczenie fug – łatwiejsze niż myślisz

Nie wolno również zapominać o tarasie – jest on narażony na działanie czynników atmosferycznych. Jeżeli nasz balkon pokryty jest płytkami, szczególnie powinniśmy pamiętać o dokładnym wyczyszczeniu fug, w których zbierać się mogą zabrudzenia takie jak nalot z kamienia czy organiczne resztki. Żeby zagwarantować doskonały efekt, najlepiej od razu użyć preparatu do czyszczenia fug firmy Jurga, gdyż dzięki zawartym w sobie kwasom i środkom powierzchniowo czynnym pozwoli on dokładnie usunąć zanieczyszczenia. Należy je spryskać, odczekać kilka minut, po czym doczyścić szczotką lub szorstką gąbką. Wiosna to również dobry moment na wyczyszczenie zabrudzeń pochodzenia mikrobiologicznego – mchów, porostów czy glonów ze ścian, murów czy dachu. Potrafią one być wyjątkowo uporczywe, a nieusuwane mogą prowadzić do zniszczenia ścian czy podłóg oraz mogą mieć niekorzystny wpływ na nasze zdrowie. W tym celu warto od razu zastosować odpowiedni środek, który szybko rozwiąże nasz Zanieczyszczoną mikroorganizmami powierzchnię należy wyczyścić strumieniem wody by usunąć luźno związane zanieczyszczenia. Po wyschnięciu, za pomocą szczotki lub gąbki należy nanieść środek i zostawić na co najmniej 6, a maksymalnie 12 godzin. Po tym czasie resztki trzeba usunąć np. strumieniem wody. Jeżeli używamy preparatu wewnątrz pomieszczenia, pamiętajmy o odpowiedniej wentylacji i stosowaniu masek w celu ochrony dróg oddechowych!

Po wysprzątaniu całego domu należy nam się odpoczynek, zaś wiosna oznacza, że można wyciągnąć grilla! Zanim jednak rzucimy kiełbaski na ruszt, wyczyśćmy go ze starych zabrudzeń. W tym celu warto zainwestować w płyn czyszczący, który w kilkadziesiąt sekund wyczyści najtrudniejsze zabrudzenia. Wystarczy nanieść na zabrudzoną powierzchnię, poczekać, przetrzeć ręcznikiem papierowym, zostawić do wyschnięcia i gotowe!

Można teraz grillować, ciesząc się czystym domem i wiosenną aurą.




CORINO - kolekcja mebli dla wymagających

Harmonijne połączenie prostoty, funkcjonalności i naturalnego piękna!
Tak można opisać najpopularniejszą kolekcję mebli CORINO proponowanej dla wymagających Klientów przez producenta, firmę MEBIN.




- Interesujące rozwiązania takie jak barki z funkcją obrotowych półek, panel TV z drzwiami przesuwnymi, za którymi kryją się praktyczne półki czy wygodne łóżko z pojemnym schowkiem na pościel i praktycznym podnośnikiem materaca to świetna propozycja dla wymagających użytkowników - zachęca Mebin.

Poznajcie więcej atutów tej kolekcji: https://www.mebin.pl/kolekcje-mebli/corino/




Oświetlenie salonu - na czym się skupić?

Oświetlenie salonu to niezwykle ważna kwestia. Niezależnie od tego, czy cenisz sobie oryginalność, czy jednak wolisz klasykę i tradycyjne rozwiązania - warto tej kwestii poświęcić odrobinę więcej czasu. Designerska lampa doda całości charakteru i sprawi, że wnętrze stanie się niezwykle stylowe. Jakie oświetlenie do salonu wybrać? Na czym się skupić? Podpowiadamy.  




Jak udekorować mieszkanie na święta wielkanocne?

Zbliżająca się Wielkanoc to znak, że najwyższy czas wpuścić do mieszkania trochę wiosennego słońca, soczystej zieleni i rozbrykanych (ceramicznych) zająców. Dekoracje w pastelowych odcieniach cieszą – zmęczone zimą – oko i podkreślają świąteczny nastrój.

Jak je dobrać, na co postawić?
Zapraszamy na przegląd najlepszych propozycji!




Nawet jeśli do wielkanocnych dekoracji podchodzimy z mniejszym zaangażowaniem niż do tych bożonarodzeniowych, nie warto ich bagatelizować. W końcu towarzystwo tulipanów, hiacyntów i rzeżuchy w połączeniu z kolorowymi pisankami oraz porcelanowymi albo drewnianymi figurkami naprawdę potrafi odmienić wnętrze. Co ważne, dekoracje te mają podwójną rolę – wprowadzają nie tylko świąteczną, ale i wiosenną aurę, dzięki czemu ich działanie jest niemal terapeutyczne!

Zielono mi

Święta Wielkiej Nocy kojarzą się z nowym początkiem i witalnością. Dlatego budząca się do życia przyroda może być idealną inspiracją na ten czas. Wiosenne dodatki docenią nie tylko miłośnicy tej pory roku – wszyscy potrzebujemy kontaktu z naturą, a słoneczne żonkile, zielone gałązki czy wierzbowe bazie nam o niej przypomną, wnosząc do domu powiew świeżości.

– Wiosenne kwiaty – zarówno te cięte, jak i doniczkowe, to doskonała ozdoba na Wielkanoc, ale także późniejszy czas. Umieszczone w ceramicznej doniczce, szklanym wazonie czy stroiku stworzą prosty, ale elegancki zestaw dekoracyjny na stół, ławę czy komodę. Intensywna zieleń, soczysty żółty czy delikatny róż to klasyka, która zawsze się sprawdza. W dodatku po zimie mamy dosyć szarzyzny, chcemy żywych kolorów, a nie ma lepszego „dostawcy” barw niż natura. Ona robi to najlepiej! Oczywiście rośliny można połączyć z bardziej tradycyjnymi dekoracjami, tworząc bogatszy zestaw – świetnie sprawdzą się pastelowe wydmuszki na sznureczkach albo filcowe dekoracje do zawieszenia – podpowiada dekoratorka marki KiK.

Rustykalne jest fajnie

Wielkanocne ozdoby mają zróżnicowaną paletę barw – od tych intensywnych i soczystych, po naturalne i przygaszone. Właśnie do tych drugich należą ozdoby w rustykalnym stylu. Dystyngowany beż, wyblakła szarość, brudny krem i zabielone odcienie drewna nadają charakteru świątecznym dekoracjom i świetnie komponują się z wnętrzami utrzymanymi w jasnej, spokojnej kolorystyce.

– Myśląc o dekoracjach w stylu rustykalnym, znów warto zainspirować się naturą. Tym razem punktem wyjścia niech będzie… jajko. Ale koniecznie to przepiórcze – w beżowo-szarym odcieniu, z charakterystycznymi, ciemnymi plamkami. Za bazę do stworzenia stroików w takim klimacie mogą posłużyć gałązki uwite w kształt gniazdka czy wiklinowe wieńce. Będą się świetnie prezentować na plastrze drewna albo w metalowej doniczce. W kolejnym kroku możemy już przejść do ozdabiania. Tutaj świetnie sprawdzą się na przykład styropianowe jajka, biało-złote pisanki czy figurki – od porcelanowych zajączków po drewniane baranki. Pióra o brązowym wybarwieniu dodadzą z kolei elegancji – mówi ekspertka marki KiK i dodaje: monochromatyczna paleta ma naprawdę wiele do zaoferowania i absolutnie nie musi być nudna! Dzięki jednolitym barwom możemy pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa z kształtami albo fakturami, a to oznacza, że ogranicza nas tylko wyobraźnia!

W nowoczesnym stylu

Myli się ten, kto twierdzi, że jak Wielkanoc, to tylko pastele albo rustykalne beże. Te święta mogą być także bardzo wytworne i eleganckie. Przekonają się o tym ci, którzy do przystrojenia domu wybiorą dodatki w kolorze srebra, złota i metalicznej czerni. Matowe, błyszczące, z nieco industrialnym charakterem – jest w czym wybierać!

– Jeszcze kilka lat temu złoto i srebro było sztandarowymi barwami Bożego Narodzenia, a czerń w takich dekoracjach niemalże nie istniała. Jednak trendy się zmieniają, sprzyjając także bardziej odważnym gustom. Twórcy zadbali o to, by takie dodatki nie kojarzyły się z przepychem – subtelnie i elegancko wykonane ceramiczne figurki, patery czy dekoracje, które mimo złotej, czarnej czy srebrnej barwy nie mają dominującego charakteru, a przyciągają wzrok. W takich zestawieniach warto pamiętać o przeciwwadze – biel i oszczędność wyjdzie nam na dobre – podsumowuje dekoratorka marki KiK.

Zanim zaczniemy dekorować dom na święta, zastanówmy się nad stylem i ilością dekoracji.

Niech pasują nie tylko do naszych wnętrz, ale także do naszego nastroju i odzwierciedlają to, co nam aktualnie „w duszy gra” – wiosnę, melancholię albo pęd do nowoczesności.

Buena Vista




Idzie wiosna, wyjdź na balkon!

Dodatkowy pokój na ciepłe dni, schowek, namiastka ogrodu – balkon, bo o nim mowa, w wielu mieszkaniach miewał różne role. Od przeszło roku zyskał kolejną – teraz jest także enklawą, która umożliwia przebywanie na świeżym powietrzu w bezpieczny i nieskrępowany maseczką sposób. Idzie wiosna, więc to idealny moment, by o niego zadbać i z „rozwiązania awaryjnego” uczynić go przyjaznym miejscem do relaksu i zabawy.



Choć wiele zależy od wielkości naszego balkonu, jego kształtu oraz widoku (a często jego braku), możliwości aranżacji balkonu wciąż jest wiele. Od czego zacząć? Najlepiej od podstaw – uniwersalnym podejściem jest skupienie się na kilku elementach: roślinach, oświetleniu oraz meblach i dekoracjach. Jak je dobrać? O tym poniżej.

Zamiast kawiarni, baru i placu zabaw

Jeśli dysponujemy na tyle dużym balkonem, że zmieszczą się na nim ogrodowe meble albo poduszki, na których możemy usiąść, by poczytać, napić się kawy albo wysączyć wieczornego drinka z partnerem czy przyjaciółką, mamy szczęście. – Do tego wystarczy nastrojowe oświetlenie, np. w postaci sznurów LED-owych światełek czy powtykanych tu i ówdzie solarnych lampek, kilka roślin i (jeśli wystarczy nam miejsca) uroczych albo eleganckich figurek, najlepiej ceramicznych, ewentualnie z kamienia lub zaimpregnowanego drewna i w prosty sposób możemy zyskać idealną przestrzeń do spędzania wolnego czasu – wylicza specjalistka związana z siecią sklepów KiK.

Taki balkon może być też świetnym miejscem do dziecięcych zabaw na świeżym powietrzu. – Aby zapewnić sobie albo dzieciom więcej prywatności, wystarczy na poręcz zarzucić koc. Chociaż zdecydowanie bardziej estetycznym, trwałym, a przy tym tanim i łatwym w montażu rozwiązaniem są maty z naturalnych materiałów. Bez problemu kupimy je w rolkach w marketach budowlanych czy w Internecie, a komfort spędzania wolnego czasu na balkonie będzie nieporównywalnie większy – podpowiada ekspertka KiK.

Strategiczny punkt

A co z mikrobalkonami? Jeśli liczy się każdy centymetr, trzeba wybierać. Zamiast ozdób i doniczek – ozdobne doniczki, zamiast leżaka – niewielka drewniana skrzynka, na której czasem możemy przysiąść, by napić się herbaty, a innym razem włożyć do niej część zakupów, która nie zmieściła się w kuchennych szafkach.

Nie da się? Wszystko się da!

Tym, z czego nie warto rezygnować, są rośliny. Im dłużej i częściej pozostajemy w zamknięci domach, tym bardziej tęsknimy za przyrodą. Istnieje niezliczona ilość badań traktujących o tym, że kontakt z naturą uspokaja, a nawet pomaga utrzymać zdrowie, co w dobie pandemii – mimo utrudnień – jest równie ważne, a wręcz bezcenne.

Nawet na najmniejszym balkonie znajdzie się miejsce na rośliny W jaki sposób? – Za sprawą „sprytnych” doniczek. Do wyboru mamy takie, które można zawiesić na suficie albo przewiesić przez poręcz. Jeśli mamy choć trochę miejsca na podłodze, świetnie sprawdzą się wysokie doniczki o niewielkiej podstawie albo metalowe stojaki o różnej wysokości – opowiada dekoratorka KiK i dodaje: stylowe rozwiązanie to też różnego rodzaju drabinki – stojące samodzielnie, opierające się o ścianę lub na niej zawieszone. Na ich szczebelkach układamy albo mocujemy – haczykiem lub mocnym klejem do drewna – niewielkie, lekkie doniczki, np. z sukulentami albo ziołami, jak bazylia czy rozmaryn. Proste, ale bardzo satysfakcjonujące! Dzięki sprytnym rozwiązaniom może się okazać, że na naszym balkonie zmieści się jeszcze plastikowy lub rattanowy fotel, na którym będziemy mogli poczytać książkę czy niespiesznie napić się porannej weekendowej kawy.

Jeśli już mamy pomysł na balkon, teraz pozostaje tylko wypatrywać słońca i korzystać z każdej okazji, jaką stworzy atrakcyjna pogoda, by poleniuchować chwilę na świeżym powietrzu na swoim „kawałku zieleni”.

Satysfakcja – gwarantowana!

Buena Vista




Strona 2 >>>